Temat tygodnia
Problem: Nie tylko embargo na niektóre produkty spowodowało kłopoty polskich firm eksportujących na rosyjski rynek. W ostatnich tygodniach znacznych problemów przysporzył im spadek wartości rubla i słabnący wzrost gospodarczy w Rosji. Rozmiar tych problemów pogłębia skala deprecjacji waluty, która zaskoczyła wszystkie firmy: jeszcze niedawno kurs rubla kształtował się na poziomie ok. 0,09 zł. W ostatnich tygodniach kurs rosyjskiej waluty w pewnym okresie spadł nawet do poziomu ok. 0,05 zł. Firmy, które rozliczały płatności w rublach, liczą straty. Podobnie te, które miały na kontach rezerwy w tej walucie. W przypadku tych firm, które rozliczały się z rosyjskimi odbiorcami w dolarach czy euro, istotnym problemem okazał się spadek popytu: produkowane w Polsce wyroby nagle stały się dla rosyjskich odbiorców relatywnie znacznie droższe. W efekcie tego wielu eksporterów boryka się z gwałtownym spadkiem zamówień, nawet pomimo rezygnacji z części marż.
Eksperci są zgodni: efekty załamania rosyjskiej waluty będą odczuwalne w dłuższym czasie. Tym bardziej że również skutki osłabienia gospodarczego wywołane spadkiem cen ropy z dużym prawdopodobieństwem, zdaniem ekspertów, się pogłębią.
Wraz ze spadkiem wartości rubla i napiętą sytuacją międzynarodową wiele rosyjskich firm może mieć problemy z regulowaniem zobowiązań. Jakie działania podjąć, aby lepiej przygotować firmę na spodziewane dalsze reperkusje niedawnych wydarzeń? Jak zabezpieczyć ją na wypadek kryzysu? Co wreszcie zrobić w sytuacji, gdy kontrahent rosyjski nie płaci? Czy i jak można się zabezpieczyć przed taką ewentualnością? Jaka procedura windykacyjna w Rosji będzie najkorzystniejsza? O odpowiedź na te i inne pytania poprosiliśmy ekspertów.