statystyki

Dłużnik staje się panem? Dziwny świat ujemnych stóp procentowych

autor: Łukasz Wilkowicz07.06.2020, 09:00
Wróćmy jednak do zerowych lub ujemnych stóp. Jedna sprawa to to, jak działają na gospodarkę. Druga jest taka, że sprawiają, że padają żelazne zasady obowiązujące w finansach jako zupełny fundament a mianowicie, że dłużnik powinien zapłacić wierzycielowi za możliwość korzystania z jego pieniędzy.

Wróćmy jednak do zerowych lub ujemnych stóp. Jedna sprawa to to, jak działają na gospodarkę. Druga jest taka, że sprawiają, że padają żelazne zasady obowiązujące w finansach jako zupełny fundament a mianowicie, że dłużnik powinien zapłacić wierzycielowi za możliwość korzystania z jego pieniędzy.źródło: ShutterStock

Trzy najdziwniejsze kraje? Szwajcaria, Dania i Japonia – za sprawą ujemnych stóp procentowych. Pół świata ma stopy na poziomie zero i do tej połowy się zbliżamy. Pod koniec maja RPP obniżyła główną stopę do 0,1 proc.

D o niedawna normalność wyglądała tak: bank centralny trzymał stopy procentowe na poziomie nieco wyższym od inflacji. Ogólny poziom cen rośnie cały czas, ale jeśli polityka gospodarcza działała we właściwy sposób, to nikomu to specjalnie snu z powiek nie spędzało.

Gdy można podnieść ceny, jest łatwo. Przychody rosną. Części pracowników można dać większą podwyżkę, innym mniejszą, a tym, którzy nie zasłużyli, po prostu zostawić stawkę bez zmian. I nikt nie czuje się specjalnie poszkodowany. Mamy do spłacenia długi? Przykre, ale dzięki inflacji osiągamy nominalnie wyższe przychody, więc dotkliwość zadłużenia realnie stopniowo maleje. To ważne dla państw i bacznie śledzonego wskaźnika długu publicznego do PKB (im większa nominalnie gospodarka, tym niższy wskaźnik). Równocześnie stopy powyżej inflacji sprawiają, że ci, którzy mają oszczędności, mogą liczyć na przyzwoite wynagrodzenie. A po długi sięgają ci, którzy będą w stanie spłacać i raty, i odsetki.

Tak było normalnie, ale przyszły kryzysy i najpoważniejsze banki centralne na świecie zaczęły eksperymentować ze stopami na poziomie zerowym albo nawet ujemnym. Japończycy do zera zeszli pod koniec lat 90., gdy już prawie od 10 lat zmagali się ze stagnacją – po kilku dekadach szybkiego wzrostu gospodarka nagle stanęła w miejscu (i do tej pory nie ruszyła za mocno). Amerykanie – najpierw na początku lat 2000., gdy pękła bańka internetowa i trzeba było pomóc przeżywającym duże kłopoty funduszom inwestycyjnym. Kolejny raz „po Lehmanie”, czyli w czasie kryzysu z lat 2008–2009. Trzeci raz „po Covidzie”. W strefie euro zerowe stopy obowiązują od 2016 r. Szwajcaria do zera zeszła w 2011 r., a poniżej w pamiętnym dla frankowiczów styczniu 2015 r. (pierwsi ujemną stopę wprowadzili Szwedzi – jeszcze w 2009 r.; dotyczyła depozytów banków komercyjnych w banku centralnym; podobna stopa u nas jest dziś na poziomie zerowym).


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • dzwon ze spiżu(2020-06-07 19:39) Zgłoś naruszenie 170

    Tylko dłuznik pazernego tzw. państwa jest nadal dziadem.

    Odpowiedz
  • xyz(2020-06-07 18:27) Zgłoś naruszenie 1617

    PO przez ostatnie rządzenie zadłużyło polskę na byliony, i tylko PIS ratuje kraj przed upadkiem. Jeszcze rok rządzenia i cały dlug będzie splacony przez mieszkańców. Bo w Pisie sami mądrzy, może trochę tylko inaczej

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2020-06-07 19:45) Zgłoś naruszenie 114

    Był taki prezydent z awansu społecznego który obiecał dać wszystkim po 100 mln. , a później nie po 100,a po 300 i nie dać ,a pożyczyć . Naturalnie jego słowa w q się obróciły .Dzisiejszy kształcony , ale też obiecuje obłudnie jak niedouczony poprzednik i też jego słowa w q się obracają . Uważajcie na kogo głosować będziecie.Zarówno ten pierwszy jak i ten dzisiejszy q maja do gadania.

    Odpowiedz
  • Matkapolka(2020-06-07 14:57) Zgłoś naruszenie 103

    ZASADA JEST JEDNA. ZAWSZE ODKŁADA SIĘ KASE W LATACH TŁUSTYCH ABY W CHUDYCH WYDAWAĆ. CO 7 LAT SĄ LATA TŁUSTE A POTEM PRZYCHODZĄ CHUDE LUB KRYZYSY .MOŻNA TO PRZEŚLEDZIĆ NA WSKAŹNIKACH EKONOMICZNYCH I WYKRESACH.A JEŚLI CAŁY CZAS SIĘ ŻYJE NA KREDYTACH ,POŻYCZKACH, DLUGACH JAK POLSKA TO JEST SIĘ DZIADEM Z KTÓRYM SIĘ NIKT NIE LICZY.

    Odpowiedz
  • PI Grembowicz(2020-06-07 12:24) Zgłoś naruszenie 91

    Nie! Dłużnik zawsze będzie niewolnikiem sam w sobie/dla siebie i dla tego, od kogo pożyczył! Tak zawsze było, jest i będzie! Obecnie tak ma się rzecz z Polską, dłużnikiem na prawie 5 bilionów zł. /dług wewnętrzny i zewnętrzny/. Czyli wszyscy my! Realnie, konkretnie i na przyszłość /nasze dzieci i wnuki, jakich jeszcze nie ma i nie wiadomo czy będą.../. Zgroza!

    Odpowiedz
  • kaszub(2020-06-07 21:25) Zgłoś naruszenie 82

    Dłużnik to taki patologiczny głupiec, leci pożyczać na zbędne rzeczy jak chłopy ze wsi zamienia furmankę na Pasacika, a póżniej w płacz i blaga PiS o następne 500+ albo o jałmużnę na krowę

    Odpowiedz
  • Bert(2020-06-07 18:22) Zgłoś naruszenie 54

    Jutro PAD ma ogłosić nowy program, każdy co stracił w banku w skutek obniżki stóp procentowych dostanie przez pół roku po tysiąc zł. I co na to Trzaskowski ?

    Odpowiedz
  • Mam kredyt i Bank zaczął mi płacić(2020-06-07 13:38) Zgłoś naruszenie 17

    Za to że uwolniłem ich od nadmiaru gotówki

    Odpowiedz
  • baju, baju...(2020-06-07 17:39) Zgłoś naruszenie 07

    Mam kredyt i Bank zaczął mi płacić

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane