statystyki

Zbyt łagodna polityka pieniężna to błąd [WYWIAD]

autor: Marek Chądzyński06.05.2020, 12:33; Aktualizacja: 06.05.2020, 12:34
Obniżki stóp procentowych nie były potrzebne, gdyż osłabiły zaufanie Polaków do własnej waluty – mówi Kamil Zubelewicz, członek Rady Polityki Pieniężnej.

Obniżki stóp procentowych nie były potrzebne, gdyż osłabiły zaufanie Polaków do własnej waluty – mówi Kamil Zubelewicz, członek Rady Polityki Pieniężnej.źródło: ShutterStock

Obniżki stóp procentowych nie były potrzebne, gdyż osłabiły zaufanie Polaków do własnej waluty – mówi Kamil Zubelewicz, członek Rady Polityki Pieniężnej.

Ile wyniesie tegoroczna recesja? Rząd zakłada spadek PKB o 3,4 proc. To dużo czy mało?

Każdy scenariusz ze spadkiem do 5 proc. będzie optymistyczny. W Szwecji, w której nie ograniczano aktywności ludności, miesiąc temu zakładano, że gospodarka spadnie jedynie o 4 proc. PKB w USA spadł w I kwartale o prawie 5 proc. Trudno jednak cokolwiek poważnie prognozować, jeżeli nie są znane daty kolejnych etapów znoszenia ograniczeń administracyjnych ani nie widać spadku liczby nowych zachorowań czy hospitalizacji. Dane medyczne nie nastrajają ludzi optymistycznie.

Patrząc na to z punktu widzenia głównego celu polityki pieniężnej, czyli utrzymania stabilności cen, kryzys chyba trochę pomaga, bo zdusi rosnącą ostatnio inflację. Czy ten wskaźnik znajdzie się przed końcem roku w pobliżu celu inflacyjnego NBP, czyli 2,5 proc.? I co w kolejnych kwartałach? Niektórzy ekonomiści spodziewają się nawet przejściowej deflacji na początku przyszłego roku.

Kryzys i sposób zarządzania nim mogą mieć paradoksalny skutek, który rodzi spore wyzwanie metodyczne. Inflacja będzie w najbliższych latach prawdopodobnie zaniżona z przyczyn metodycznych. Ten problem będzie dotyczyć wszystkich gospodarek. Choć ludność wyraźnie odczuje wzrosty cen, to ogłaszane dane mogą wskazywać nawet na ich spadek. Tu także prognozowanie konkretnych wielkości przy braku realistycznych planów byłoby zbyt ryzykowne. Wiadomo natomiast, że w polskiej gospodarce, w której i tak obserwowaliśmy wewnętrzną presję inflacyjną, pojawia się wzrost ilości pieniądza i spadek produkcji. To dodatkowe czynniki proinflacyjne, które kryzys tylko czasowo może tłumić.


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane