Na warszawskiej giełdzie w czwartek rano widzimy niewielkie spadki głównych indeksów, traci również złoty. Na światowych rynkach tanieją także ropa naftowa i złoto.

Około godziny 9.45 warszawski WIG 20 traci 0,42 proc. (1 435,74 pkt.), a WIG 30 spada o 0,55 proc. do 1 657,43 pkt.

Na światowych rynkach surowcowych cena amerykańskiej ropy WTI spada o 3,5 proc. do 23,56 dol. za baryłkę, natomiast złoto tanieje o ok. 1,3 proc., do blisko 1618 dol. za uncję.

Polska waluta w czwartek traci wobec głównych walut. Za dolara trzeba płacić 4,20 zł, za euro 4,59 zł, za franka 4,32 zł, a za funta 5,00 zł.

Reklama

Czwartkowe poranne nastroje inwestorów w Warszawie oraz na większości europejskich parkietów odpowiadają zachowaniu inwestorów z rynków azjatyckich. Japoński Nikkei stracił bowiem 4,5 proc., a hongkoński Hang Seng spadł o 1,2 proc., a indeks w Szanghaju o 0,6 proc.

Indeksom europejskim nie pomogły wzrosty na ostatniej sesji za oceanem. Jak zauważyli w porannym komentarzu analitycy banku Alior, porozumienie w Kongresie USA ws. szczegółów pakietu pomocowego przyczyniło się wczoraj do zamknięcia notowań indeksów S&P500 i DJIA na – biorąc pod uwagę ostatnią zmienność - niewielkim plusie.

"Pakiet o wartości 2 bilionów dolarów wesprze małe firmy, bezrobotnych, będzie zawierał bezpośrednie transfery w wielkości 3 tys. USD dla amerykańskich rodzin. W pakiecie tym również przewidziano środki na wsparcie szpitali, służby zdrowia i władz lokalnych w walce z epidemią, na którą w USA zmarło 714 osób" - napisano.

Według ekonomistów PKO BP w obecnych warunkach na znaczeniu zyskują dane o wysokiej częstotliwości, większej niż miesięczna. Dlatego w centrum uwagi będą w czwartek tygodniowe statystyki nt. nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Ich liczba może przekroczyć 2 mln (wobec 233 tys. przeciętnie w ostatnich 5 latach), co byłoby najwyższym poziomem w historii i wskazywałoby na skalę negatywnego szoku dla amerykańskiej i światowej gospodarki.

Dodali, że w czwartek może nastąpić kolejna fala luzowania polityki pieniężnej w Europie, a telekonferencja przywódców państw grupy G20 (z udziałem Donalda Trumpa) może przynieść nową falę działań antykryzysowych.

"O tym, jak bardzo są one potrzebne, mogą świadczyć wstępne dane o PKB w 1q20 z Singapuru – PKB spadł tam o 10,6 proc. k/k w ujęciu zannualizowanym i 2,2 proc. r/r (vs 0,6 i 1,0 proc. kwartał wcześniej)" - poinformowano.