Mamy pierwsze szacunki luki w VAT w ubiegłym roku. Według Fundacji CASE, która liczy ja dla Komisji Europejskiej, luka wyniosła 10,5 proc. potencjalnych wpływów. Ministerstwo Finansów uważa, że 12,1 proc. Kto ma rację?

Zacznijmy od tego, że mam duże zastrzeżenia do metodologii liczenia tzw. luki w VAT. A rozbieżności między tym, co podaje CASE, a np. wyliczeniami ministerstwa, tylko te zastrzeżenia wzmacniają. W informacjach za 2018 r. było podobnie, CASE w raporcie dla Komisji Europejskiej podawała 9,5 proc., ministerstwo w swoim Wieloletnim Planie Finansowym zaś 12,5 proc. Te 3 punkty procentowe różnicy to ponad 5,5 mld zł. I to choćby pokazuje, jak dużym marginesem błędu obarczone są te szacunki.