statystyki

Glapiński: Polski złoty to silna polska gospodarka [OPINIA]

autor: Prof. Adam Glapiński23.05.2019, 07:20; Aktualizacja: 23.05.2019, 07:58
złotówka-euro-waluty

Wstąpienie Polski do strefy euro lub jedynie do mechanizmu ERM II nie byłoby zasadne ani ze względów ekonomicznych, ani politycznych. Zamiast wzmocnić naszą pozycję, mogłoby ją zasadniczo osłabićźródło: ShutterStock

W tym roku świętujemy nie tylko 15 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej, ale również 100-lecie polskiego złotego i zarazem 20-lecie strefy euro. Te trzy rocznice skłaniają do refleksji nie tylko na temat miejsca Polski w Europie, ale także na temat roli, jaką własna waluta odgrywa w rozwoju gospodarczym. A to z kolei rodzi często ostatnio podnoszone pytania: przyjmować euro czy nie?

Zanim zagłębimy się w rachunek kosztów i korzyści ewentualnej integracji monetarnej, powinniśmy przede wszystkim dobrze rozpoznać jej ekonomiczny kontekst.

Tu na pierwszy plan wybija się oczywiście wzrost gospodarczy w Polsce, który jest nie tylko wysoki, ale i znacznie szybszy niż w najzamożniejszych krajach Unii Europejskiej i strefy euro.

Fundamentalne źródła tego wzrostu leżą poza bezpośrednim wpływem polityki pieniężnej i banku centralnego. Zasługą polityki pieniężnej Narodowego Banku Polskiego i posiadania własnej waluty jest to, że wzrost gospodarczy w Polsce jest stabilny i zrównoważony. Nie jest to wzrost na kredyt, o czym świadczy wiele wskaźników makroekonomicznych. Inflacja utrzymuje się trwale na niskim poziomie. Nie ulega żadnej wątpliwości, że przeżywamy w Polsce prawdziwy cud gospodarczy.

Stabilny wzrost i brak nierównowagi nie jest dziełem przypadku. Zawdzięczamy go przede wszystkim posiadaniu własnej waluty, która umożliwia prowadzenie niezależnej polityki pieniężnej oraz niepodporządkowanej nakazom innych państw polityki fiskalnej.

Posiadanie własnej waluty i całkowicie płynnego kursu walutowego jest więc olbrzymim atutem polskiej gospodarki. Powinniśmy go doceniać i chronić, bowiem złoty pomaga polskiej gospodarce neutralizować zewnętrzne wstrząsy makroekonomiczne i jest wentylem bezpieczeństwa w razie wystąpienia w przyszłości szoków asymetrycznych.

Pojawiają się ostatnio zaskakująco liczne sugestie, by szybko zrobić kolejny krok w integracji i wejść do strefy euro. Konkretny plan obejmuje pomysł, aby bez zmiany konstytucji, tylko decyzją przyszłego ministra finansów i Rady Polityki Pieniężnej, wejść do mechanizmu ERM II, w którym kurs złotego byłby związany z euro. Według niektórych ekonomistów i polityków działania te miałyby rzekomo przyśpieszyć wzrost gospodarczy oraz wzmocnić siłę polityczną Polski w UE.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • a(2019-06-02 11:22) Zgłoś naruszenie 00

    Nie lubię rozdającego dobre posady i płacącego z budżetu wysokie pensje dla swoich Glapy. Ale tu się z nim zgadzam. Dolar obowiązuje w 51 stanach USA - w jakiej jest teraz kondycji?

    Odpowiedz
  • a(2019-06-02 11:32) Zgłoś naruszenie 00

    Nie lubię rozdającego dobre posady i płacącego z budżetu wysokie pensje dla swoich, Glapy. Ale tu się z nim zgadzam. Dolar obowiązuje w 51 stanach USA - w jakiej jest teraz kondycji?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane