Notowania ropy naftowej w USA zniżkują tylko nieznacznie po "maratonie naftowym" OPEC w Wiedniu. Za to Brent bardzo mocno traci na wartości - podają maklerzy.
Reklama

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 68,32 USD, po zniżce o 26 centów, czyli 0,4 proc.

Brent w dostawach na sierpień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje aż o 1,81 USD, czyli 2,4 proc., do 73,74 USD za baryłkę.

Na Międzynarodowej Giełdzie Energii w Szanghaju ropa drożeje o 1,5 proc. do 465,7 juanów za baryłkę, po zniżce w piątek o 0,2 proc.

OPEC i 10 innych krajów produkujących ropę - w tym Rosja - podjęły jednomyślnie decyzję o zwiększeniu wydobycia o około 1 mln baryłek dziennie, czyli o 1 proc. globalnej podaży - poinformował w piątek saudyjski minister ds. energii Chalid ibn Abd al-Aziz al-Falih.

OPEC Plus, czyli kraje kartelu oraz państwa, którym nieformalnie przewodzi Rosja, zwiększy produkcję w związku ze znacznym wzrostem cen surowca i obawami o spadek podaży. USA, Chiny i Indie apelowały wcześniej do państw kartelu o zwiększenie wydobycia z obawy o deficyt ropy, który byłby groźny dla globalnej gospodarki.

Z powodu amerykańskich restrykcji nałożonych na Teheran produkcja ropy w Iranie, który jest trzecim największym producentem w OPEC, może spaść do końca 2018 roku nawet o jedną trzecią.

"Ceny ropy Brent doświadczają mocniejszej korekty niż WTI, bo Brent jest stosunkowo bardziej overpriced niż WTI" - wyjaśnia Kim Kwangrae, analityk rynku surowców w Samsung Futures Inc.

Podczas poprzedniej sesji ropa na NYMEX w Nowym Jorku zyskała 4,6 proc. Brent zwyżkowała o 2,50 USD do 75,55 USD/b.