Światowa gospodarka będzie rozwijać się do 2019 r. w tempie bliskim 4 proc. rdr – ocenia w cyklicznym raporcie Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Wśród zagrożeń dla otoczenia wzrostu OECD wymienia m.in. wzrost inflacji, wojny handlowe, czy rosnące stopy procentowe.

„Ekspansja utrzyma się przez najbliższe 2 lata, a prognozy globalnego PKB zakładają wzrost bliski 4 proc. w 2018 i 2019 r. Na obszarze OECD wzrost utrzyma się w okolicach 2,5 proc. rocznie, czemu sprzyjać będzie luzowanie fiskalne w wielu gospodarkach” – napisano w raporcie.

Wybrane prognozy dynamiki PKB wg OECD w tabeli poniżej (dane w proc.).

Reklama
Dane/prognozy na: 2018 | | 2019
Dane/prognozy z: V '18 | Różnica względem III ‘18 | V '18 Różnica względem III '18
Świat 3,8 | -0,1 | 3,9 0,0
G20 4 | -0,1 | 4,1 0,1
OECD 2,6 | b/d | 2,5 b/d
Strefa Euro 2,2 | -0,1 | 2,1 0,0
Japonia 1,2 | -0,3 | 1,2 0,1
USA 2,9 | 0,0 | 2,8 0,0

OECD ocenia, że w krótkim terminie perspektywy dla światowej gospodarki pozostają obiecujące, lecz wskazuje jednocześnie na kilka głównych czynników ryzyka dla globalnego wzrostu: protekcjonizm, rosnącą inflację i stopy procentowe oraz zagrożenia geopolityczne.

„(…) Obecna ekspansja wciąż wspierana jest przez bardzo akomodacyjną politykę monetarną w gospodarkach rozwiniętych oraz w coraz większym stopniu przez luzowanie fiskalne. To sugeruje, że silny, samopodtrzymujący się wzrost nie został osiągnięty. Protekcjonizm handlowy już negatywnie wpływa na zaufanie, a dalsza eskalacja (wojen handlowych – PAP) osłabiłaby inwestycje, rynek pracy i standardy życiowe” – uważa OECD.

„Obawy geopolityczne przyczyniły się do mocnego wzrostu cen ropy naftowej w ostatnich tygodniach. Wysokie ceny surowca, o ile utrzymają się na takim poziomie, wzmocnią inflację oraz osłabią realny wzrost dochodów gospodarstw domowych. Ryzyko geopolityczne utrzymuje się również w Europie, przy rosnących ostatnio spreadach w eurolandzie” – napisano.

OECD szacuje przeciętną cenę baryłki ropy w 2018 i 2019 r. na 70 USD.

Organizacja wskazuje, iż „słabości sektora finansowego” może w dalszym stopniu obnażyć normalizacja poziomu stóp procentowych w „niektórych” gospodarkach, szczególnie jeżeli proces ten zostałby przeprowadzony szybko i towarzyszyłaby mu mocna aprecjacja USD. „Presja na rynki finansowe już jest widoczna w niektórych gospodarkach rozwijających się, wobec wyższych rentowności Treasuries oraz aprecjacji dolara” – dodano.