Zima w gospodarce
Styczniowe mrozy nie sprzyjały aktywności gospodarczej – pokazały czwartkowe dane GUS. Średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw wyniosła 9002,47 zł i była o 6,1 proc. wyższa niż rok wcześniej. To najmniejszy wzrost od niemal pięciu lat, a spowolnienie jest po części związane z niskim w tym roku wzrostem płacy minimalnej. Niekorzystny wpływ zimy widać zwłaszcza w wynikach przemysłu i budownictwa. Sprzedaż krajowych fabryk była realnie o 1,5 proc. mniejsza niż rok wcześniej. W budownictwie spadek wyniósł 12,8 proc., a w segmencie wznoszenia budynków 18,4 proc. Liczba mieszkań oddanych do użytku (14,7 tys.) była o 8 proc. niższa niż rok wcześniej. ©Ⓟ
Słaby rok w inwestycjach bezpośrednich
Napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich do Polski w 2025 r. nieznacznie przekroczył 15 mld euro – wynika z danych NBP. To najsłabszy wynik od 2017 r. Wtedy na statystyki wpłynął wykup akcji Banku Pekao należących do włoskiej grupy UniCredit. Teraz transakcji repolonizacyjnych o podobnej skali nie było. „Głównym problemem jest słaba koniunktura w strefie euro (zwłaszcza w Niemczech), która ogranicza środki inwestowane przez zagraniczne koncerny” – twierdzą analitycy mBanku. Dodajmy, że saldo inwestycji jest obniżane przez wypłaty dywidend dla zagranicznych właścicieli. W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. otrzymali oni ok. 13,8 mld euro (w całym 2024 r. było to 14,8 mld euro). ©Ⓟ
Polityczna polityka pieniężna
„Financial Times” napisał, że Christine Lagarde, prezes Europejskiego Banku Centralnego, nie przepracuje całej ośmioletniej kadencji, która powinna się skończyć w 2027 r. Chce dać szansę na wybór na swojego następcę prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi (w wyznaczeniu szefa EBC najwięcej do powiedzenia mają dwa główne kraje Eurolandu: Niemcy i Francja), którego kadencja kończy się wcześniej niż jej. EBC to najważniejszy bank centralny na świecie po amerykańskiej Rezerwie Federalnej, ale w zestawieniu ze skalą gospodarki, w której ustala koszt pieniądza, nie jest taki duży. Aktywa EBC stanowiły w połowie 2025 r. niespełna 40 proc. rocznego PKB strefy euro. Kilka razy więcej jest w Chinach czy Szwajcarii. ©Ⓟ