Dziś poznamy decyzję Banku Anglii ws. stóp procentowych (13:00) oraz liczbę nowych wniosków o zasiłek w USA (14:30). Zapiski z ostatniego posiedzenia FOMC przede wszystkim nie potwierdziły słów prezes Fed Janet Yellen o możliwej podwyżce stóp już sześć miesięcy po zakończeniu obecnej rundy luzowania ilościowego. Ponadto kilku członów Fed uznało tempo podwyżek stóp z ostatniej projekcji Fed za zbyt szybkie, a większość uważa, że prowadzenie luźnej polityki pieniężnej niezbędne będzie jeszcze w kilku kolejnych latach. Doniesienia te podtrzymały wzrosty amerykańskich indeksów giełdowych (po udanym początku sezonu publikacji kwartalnych wyników spółek, ceny akcji na Wall Street rosły od samego otwarcia), obniżyły rentowności amerykańskiego długu oraz osłabiły dolara. Od rana wobec amerykańskiej waluty najwięcej zyskuje dolar australijski. Na jego umocnienie dodatkowo wpłynął znacznie wyższy od oczekiwań wzrost zatrudnienia w marcu oraz spadek stopy bezrobocia z 6,0 do 5,8 proc. Z drugiej strony aprecjację dolara australijskiego hamują doniesienia z Chin – największego partnera handlowego Australii. W marcu bowiem eksport Państwa Środka spadł aż o 6,6 proc. w ujęciu rocznym, natomiast import skurczył się o 11,3 proc.

Polska: brak zaskoczeń ze strony RPP

Zgodnie z oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła poziomu stóp procentowych – stopa referencyjna pozostaje na poziomie 2,5 proc. Rada podtrzymała również zobowiązanie do utrzymywania stóp na obecnym poziomie przynajmniej do końca III kw. bieżącego roku. Naszym zdaniem rozpoczęcie cyklu zaostrzania polityki monetarnej w Polsce nastąpi w pierwszym kwartale 2015 r. Uważamy, że w kolejnych miesiącach, w sytuacji jasności co do przyszłych decyzji RPP, wartość złotego pozostanie niewrażliwa na dane makro z polskiej gospodarki na rzecz czynników zewnętrznych oraz notowań eurodolara. Sądzimy ponadto, że złoty tracił będzie wobec dolara oraz pozostanie relatywnie stabilny wobec wspólnej waluty. Nasze prognozy na koniec kwietnia zakładają wzrost kursu USD/PLN do 3,07 oraz EUR/PLN do 4,19.

Szymon Zajkowski