Na dziś nie ma zaplanowanych wielu ważnych wydarzeń. O 10:30 poznamy pierwszy wskaźnik nastrojów w strefie euro za grudzień– Indeks Sentix, natomiast o 12:00 dane o produkcji przemysłowej z Niemiec za październik. Największą uwagę powinny jednak skupić, odbywające się już po zakończeniu sesji europejskiej i ostatnie przed przyszłotygodniowym posiedzeniem FOMC, wystąpienia publiczne członków Fed. Na kolejne dni również nie ma zaplanowanych przełomowych wydarzeń, dlatego też uważamy, że do przyszłotygodniowego posiedzenia FOMC (17 – 18 grudnia), zmienność na rynkach bazowych pozostanie ograniczona. Cały czas jednak pozostajemy pozytywnie nastawieni do amerykańskiej waluty. Sądzimy, że na najbliższym posiedzeniu FOMC nawet jeżeli nie dojdzie do ograniczenia programu skupu aktywów, komunikat będzie na tyle jastrzębi, że wpłynie na umocnienie dolara. Jedną z nielicznych walut wobec, której dolar zyskał po odczycie zmiany zatrudnienia był japoński jen. Kurs USD/JPY wzrósł z okolic poziomu 102 powyżej 103. Co więcej uważamy, że para ta w najbliższych tygodniach, jak i miesiącach stwarzać będzie dogodne okazje do otwierania długich pozycji.

Wynika to z rozbieżnych dróg polityk pieniężnych prowadzonych przez władze monetarne USA oraz Japonii. Podczas gdy Rezerwa Federalna zbliża się do rozpoczęcia ograniczania programu skupu aktywów (po piątkowym raporcie z rynku pracy wzrosło nawet prawdopodobieństwo, że zrobi to już w grudniu), Bank Japonii szykuje się do kolejnej tury zwiększenia stymulacji gospodarki (na co wskazuje również dzisiejsza rewizja w dół dynamiki PKB za III kw.). Czynniki te jednoznacznie przemawiają za umocnieniem dolara i osłabieniem jena, a co za tym idzie przekładać powinny się na wzrosty kursu USD/JPY. Uważamy, ze w przyszłym roku notowania dotrą do poziomu 108.

Szymon Zajkowski