Propozycję przedstawioną w poniedziałek przez amerykańskiego sekretarza stanu – Johna Kellera, nieoczekiwanie poparła Rosja. O możliwości zrezygnowania z interwencji zbrojnej, pod warunkiem oddania przez Syrię posiadanej broni chemicznej, pozytywnie wypowiedział się również Barack Obama. Jego zdaniem nie należy jednak rezygnować z dotychczasowych działań. "Jeśli nie podtrzymamy wiarygodnego zagrożenia wojskową presją, nie myślę, byśmy uzyskali porozumienie jakie chcielibyśmy uzyskać” – stwierdził.

Tymczasem, lider demokratycznej większości w Senacie - Harry Reid odwołał zaplanowane na środę głosowanie nad rezolucją w sprawie operacji w Syrii. Wiele wskazuje na to, że Kongres jednak nie poprze planów Obamy – przeciwko podejmowaniu działań wojennych otwarcie wypowiada się coraz więcej deputowanych.

Z racji na niewielką ilość publikowanych informacji, dzisiejsza sesja na światowych rynkach finansowych powinna upłynąć dosyć spokojnie. Z Wielkiej Brytanii napłyną wiadomości o sytuacji na tamtejszym rynku pracy, natomiast w USA zostaną opublikowane dane dotyczące ilości złożonych wniosków o kredyty hipoteczne. Uwagę inwestorów znad Wisły przyciągną natomiast informacje o saldzie rachunku bieżącego w Polsce (prognoza -10 mln EUR).

dr Maciej Jędrzejak