„Z punktu widzenia analizy technicznej w krótkim terminie istotne jest dobre działanie wsparcia przy wartości 2420 pkt. W perspektywie kilku dni jest to ważny poziom wyznaczony przez przedostatni szczyt. Przełamanie kolejnego szczytu przy 2475 pkt. może potwierdzić kontynuację trendu wzrostowego na WIG20 i zaowocować atakiem na kolejny ważny pułap – 2500 pkt." – powiedział agencji ISBnews specjalista rynku CFD i Forex w City Index, Marcin Niedźwiecki.

W jego ocenie wśród czynników, które będą wpływać na notowania największych spółek warszawskiej giełdy, są dane makroekonomiczne. Dziś poznamy wskaźniki produkcji przemysłowej, a analitycy spodziewają się dalszego ożywienia w tym sektorze gospodarki.

"Jeśli pozytywny scenariusz potwierdzi się, a dane wpiszą się w ostatnie, dużo lepsze publikacje dotyczące PKB oraz inflacji, to taka sekwencja stworzy obraz gospodarki, która minęła właśnie dołek koniunkturalny i jest na dobrej drodze do ożywienia. Z drugiej strony istnieje pewne ryzyko tylko krótkoterminowej poprawy koniunktury i tego mogą obawiać się inwestorzy" - dodał analityk.

Czynnikiem, który technicznie będzie miał negatywny wpływ na wartość WIG20, to środowe odcięcie dywidendy od kursu akcji PZU. Jest to jedno z większych zdarzeń korporacyjnych tego lata, ponieważ PZU podzieli się zyskiem i wypłaci 29,70 zł na akcję. To może mieć silny wpływ na wycenę indeksu, który jednorazowo może stracić około 40 pkt.

"Pozytywnym czynnikiem może okazać się reakcja inwestorów na odcięcie dywidendy. Jeśli będzie ona optymistyczna i pojawi się popyt na akcjach ubezpieczeniowego giganta, to strata szybko może zostać odrobiona i być może WIG20 tylko przetestuje poziom 2400 pkt., nie schodząc dużo niżej" - ocenił Niedźwiecki.

W poniedziałek indeks WIG20 spadł o 0,28% wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 2.438,83 punktów. Indeks WIG zniżkował o 0,41% do 49.772,46 punktów. Obroty na rynku akcji wyniosły 635 mln zł, a największe zanotował Peklao SA – 103 mln zł.