Większość ekonomistów i analityków oczekuje, że Rada Polityki Pieniężnej wróci do łagodzenia polityki monetarnej, ale uczyni to dopiero na czerwcowym posiedzeniu. Zgodnie z ankieta agencji Reutera oczekują oni, że wówczas obetnie ona stopy procentowe o 25 punktów bazowych (pb), obniżając stopę referencyjną do rekordowo niskiego poziomu 3%.

Ostatnie cięcie kosztu pieniądza w Polsce miało miejsce w Polsce w marcu br. Wówczas, ku zaskoczeniu wszystkich, Rada obcięła stopy o 50 pb, a następnie ogłosiła przerwę w obniżkach. I faktycznie w kwietniu członkowie Rady powstrzymali się od cięcia stóp. Co więcej, nawet nie został zgłoszony taki wniosek.

Przez ostatnie 2 miesiące dużo zmieniło się w polskiej gospodarce i w postrzeganiu jej perspektyw. Jakkolwiek wciąż nie ma zagrożenia recesją, to spowolnienie wzrostu gospodarczego jest głębsze od prognoz. Doskonale to ilustruje ostatni odczyt indeksu PMI. W kwietniu znalazł się on najniżej od lipca 2009 roku. To już trzynasty kolejny miesiąc pogarszania się sytuacji w sektorze przemysłowym. Dodatkowo dużo mocniej od prognoz spada inflacja. W marcu br. wskaźnik cen obniżył się do 1% z 1,3% R/R miesiąc wcześniej, natomiast w kwietniu może on zejść nawet poniżej 0,7% R/R (cel inflacyjny to 2,5% +/-1%).

Z punktu widzenia polskiej gospodarki niepokojące jest też wyhamowanie wzrostu gospodarczego w Niemczech (największy partner handlowy Polski). O tym też inwestorzy dowiedzieli się w ostatnich tygodniach i nie zostało to uwzględnione przez Radę we wcześniejszych decyzjach. Wreszcie, podejmując decyzję o przerwie w obniżkach, członkowie Rady z pewnością nie zakładali obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny, co stało się faktem 2 maja br.

Zestawienie głosowań ws. stóp procentowych z ostatniego roku wyraźnie pokazują, że kolejna obniżka, niezależnie kiedy ona będzie, najprawdopodobniej zostanie przegłosowana przez Andrzeja Bratkowskiego, Elżbietę Chojnę-Duch, Annę Głębocką-Zielińską, Marka Belkę i Jerzego Hausnera. 

Sadząc z ostatnich wypowiedzi tej piątki, niemal pewne jest poparcie cięcia stóp już na majowym posiedzeniu przez pierwszą trójkę. Jest też duża szansa, że za taką decyzją zagłosuje również Belka i Hausner. W naszej opinii ta ostatnia postać ma kluczowe znaczenie. Sądzimy bowiem, że przewodniczący RPP zagłosuje za obniżką stóp w maju, jeżeli będzie przekonany, że jest większość zdolna taką decyzję przeforsować. W ostatnim roku Marek Belka tylko raz, w październiku 2012 roku, został przegłosowany.

Jerzy Hausner w wypowiedzi dla agencji Dow Jones w dniu 22 kwietnia powiedział (cytat za PAP): "Kiedy inflacja jest znacznie poniżej celu jesteśmy w jakiś sposób zmuszeni do działania, bo takie są zasady naszej polityki pieniężnej, na które wszyscy się zgodziliśmy. W maju na pewno będziemy myśleć o pozostawieniu ich bez zmian lub cięciu. Nawet jeśli tak się nie stanie, będziemy znowu rozważać to w czerwcu".

Od tego czasu na rynek dotarły kolejne niepokojące sygnały, które powinny też zaniepokoić Hausnera. Marcowa sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła w sposób śladowy, co było wynikiem istotnie poniżej prognoz. Indeks PMI dla polskiego przemysłu za kwiecień znalazł się na najniższym poziomie od lipca 2009 roku. Inwestorzy dostali kolejne potwierdzenia pogorszenia koniunktury w Niemczech. Wreszcie Europejski Bank Centralny zdecydował o obniżeniu głównej stopy o 25 punktów bazowych, sprowadzając ją do rekordowo niskiego poziomu 0,5%. Jednocześnie bank zapowiedział gotowość do wprowadzenia ujemnej stopy depozytowej, jeżeli tylko okaże się to konieczne.