Za nami kolejna nieciekawa sesja. Nasz główny indeks WIG20 ciągle kopiuje zachowania najsłabszych indeksów zachodnioeuropejskich.

Wczoraj aż nadto wyraźnie uwagę przykuwał fakt, że inwestorzy zapatrzyli się na niemiecki indeks DAX, dla którego wczorajszy dzień nie był specjalnie udany. DAX zakończył sesję spadkiem 0,3 proc. WIG20, podobnie jak francuski CAC40 wzrósł o 0,1 proc. Indeks DJ EURO STOXX rósł o 0,2 proc. Baczna obserwacja niemieckiego głównego indeksu giełdowego jest oczywiście jak najbardziej zrozumiała. Wszak nie dość, że Niemcy to sąsiad, to jeszcze dają naszym firmom nieźle zarobić. Wczoraj ambasada RP w Berlinie podała, że Polsce udało się utrzymać w 2012 roku rekordowy poziom obrotów handlowych z Niemcami z 2011 roku. Wynik godny podziwu, zwłaszcza w dobie pogorszenia koniunktury gospodarczej. Z przedstawionego raportu wynika, że wartość polskiego eksportu do Niemiec wyniosła w zeszłym roku 35,6 mld euro, natomiast polski import z Niemiec wyniósł 32 mld euro. Niemcy nadal pozostają najważniejszym partnerem handlowym Polski, co potwierdzają najświeższe dane z początku tego roku. Polski eksport do Niemiec wzrósł w styczniu 2013 roku o 4,3 proc. w porównaniu do stycznia 2012 roku.

Wtorkowa sesja na Wall Street znów potoczyła się po myśli byczego obozu. Tamtejsze indeksy znów pięły się w gorę. Indeks Dow Jones zakończył dzień wzrostem o 0,4 proc., ustanawiając przy tym kolejny rekord w cenach zamknięcia. S&P 500 rósł o 0,3 proc., a Nasdaq o 0,7 proc. Tamtejszy rynek pozostaje nadal pod pozytywnym wpływem świeżo zainaugurowanego okresu publikacji wyników za I kwartał 2013 roku. Inwestorzy nie oczekują dużej zmiany w wynikach amerykańskich spółek. Ankietowani przez agencję Reuters analitycy oczekują wzrostu zysków spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 o 1,5 proc. r/r. Natomiast analitycy ankietowani przez FactSet oczekują spadku zysków o 0,6 proc. Dziś swoje wyniki opublikuje m.in. Chevron, a w piątek JPMorgan i Wells Fargo.

W środę RPP zapozna nas ze swoja decyzją na temat wysokości stóp procentowych. Przypomnę, że większość ekonomistów zakłada, że stopy pozostaną bez zmian. Dla inwestorów istotny będzie przekaz płynący z konferencji po posiedzeniu. Również w dziś Włochy zaoferują do sprzedaży 3 i 12-miesięczne bony skarbowe o łącznej wartości 11 mld euro. Wyniki aukcji poznamy po godzinie 11-tej. W przypadku rocznych bonów punktem odniesienia jest aukcja z 12 marca, kiedy średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 1,28 proc. Aukcja ta może być o tyle interesująca, że wczoraj doszło do spotkania lidera tamtejszej centrolewicy Piera Luigi Bersaniego z centroprawicowym konkurentem, czyli Silvio Berlusconim. Panowie próbują przełamać impas polityczny, jaki powstał po ostatnich wyborach we Włoszech. Przebieg wczorajszego spotkania uznano za pomyślny, choć wciąż nie widać końca przeciągania liny i w jakimkolwiek składzie nie skonstruowano by koalicji, nie można będzie liczyć na polityczną stabilność Włoch. Nocą na rynki dotarły nieco zaskakujące dane na temat handlu zagranicznego w Chinach w marcu 2013 r. Nieoczekiwanie Chiny zanotowały deficyt w wymianie handlowej w wysokości 884 mln USD. Jest to pierwszy taki przypadek od lutego ubiegłego roku.

Eliza Dąbrowska