Sytuacja na rynku pracy w amerykańskiej gospodarce wygląda znacznie lepiej od oczekiwań. W lutym zatrudnienie w sektorze pozarolniczym zwiększyło się o 236 tys. miejsc pracy (oczekiwano wzrostu o 160 tys.). Stopa bezrobocia ostatecznie wyniosła 7,7% (oczekiwano 7,9%), co znacząco polepszyło nastroje wśród globalnych inwestorów. W efekcie amerykański dolar zyskał na wartości, ściągając parę EUR/USD ponownie poniżej poziomu 1,30 USD. Dzisiaj od rana euro umacnia się w odniesieniu do dolara amerykańskiego.

Polski złoty od kilku dni pozostaje względnie stabilny. Co ciekawe niespodziewana decyzja Rady Polityki Pieniężnej nie wpłynęła negatywnie na jego wycenę. Czynnikami, które mogą mieć wpływ na wycenę naszej waluty w najbliższych czasie są informacje, które mogą napłynąć do nas z Ameryki. Ewentualne ryzyko szybszego wycofania programu QE3 stanowiłoby podstawę do przeceny złotego.

Poniedziałkowy poranek dla wyceny polskiego złotego rozpoczął się spokojnie, pomimo tego, że o godzinie 9:00 poznaliśmy raport o inflacji w Polsce. Projekcja inflacji NBP zakłada, że w 2013 roku inflacja wyniesie 1,6%, i taki sam poziom jest zakładany na przyszły rok. Bez wątpienia jest to najważniejszy czynnik cenotwórczy dla rodzimej waluty w dniu dzisiejszym, dlatego pozostała część dnia dla złotego powinna przebiegać spokojnie.

Oczy inwestorów w dalszym ciągu zwrócone są na Włochy, gdzie nadal pozostaje nierozstrzygnięta patowa sytuacja, która ma miejsce po wyborach. Z tego powodu w piątek agencja Fitch obniżyła długoterminowy rating Włoch z A- do poziomu BBB+, perspektywa pozostała negatywna. Dzisiaj, o godzinie 10:00, miała miejsce publikacja danych o włoskim PKB. Finalny odczyt na poziomie -0,9% k/k oraz -2,8% r/r okazał się zgodny z oczekiwaniami.

Kalendarium makroekonomiczne na dzisiaj jest praktycznie puste, nie przewiduje się żadnych wydarzeń, które mogłyby mieć istotny wpływ na wycenę najważniejszych par walutowych. 

Marcin Rogalski, Internetowykantor.pl