Pomimo mieszanych danych makroekonomicznych w piątek byliśmy świadkami wyraźnego odbicia, zwłaszcza na zachodnich parkietach. Inwestorów nie przestraszył wzrost stopy bezrobocia w Stanach Zjednoczonych z 7,8 proc. do 7,9 proc., ponieważ po uwzględnieniu korekty danych z poprzednich dwóch miesięcy w amerykańskiej gospodarce powstało blisko 300 miejsc pracy. Tym co, pomogło utrzymać przewagę kupujących akcje, były bardzo pozytywne odczyty indeksów PMI.

W Chinach PMI dla przemysłu wzrósł do 52,3 pkt. (pop. 51,5 pkt.), w strefie euro do 47,9 pkt. (pop. 46,1 pkt.), w USA do 55,8 pkt. (pop.54 pkt.), w Polsce do 48,6 pkt. (pop. 48,5 pkt.). Dzięki tym informacjom indeks WIG20 wzrósł do poziomu 2499 pkt. (+0,3 proc.) przy umiarkowanych obrotach: 770 mln zł. Dla porównania niemiecki indeks DAX zyskał 0,7 proc., a brytyjski FTSE250 aż 1,9 proc. W równie optymistycznych nastrojach kończyli tydzień inwestorzy w Stanach Zjednoczonych. Indeks S&P500 wzrósł o 1 proc., a Nasdaq o 1,2 proc.

W tym tygodniu napłynie do nas sporo istotnych danych makroekonomicznych z najważniejszych gospodarek na świecie. Będą to przede wszystkim odczyty indeksów PMI oraz komunikaty przedstawicieli banków centralnych w sprawie prowadzonej polityki monetarnej. Dla inwestorów z Polski kluczowym dniem będzie środa, kiedy odbędzie się posiedzenie RPP decydujące o poziomie stóp procentowych. Ważnym kreatorem giełdowych nastrojów będą również publikacje raportów kwartalnych najważniejszych spółek w USA i Europie.

W tym tygodniu dowiemy się jakie wyniki osiągnęli: Barclays, NYSE Euronext, Walt Disney, ArcelorMittal, Visa, Daimler, Philip Morris International. W poniedziałek w ciągu dnia napłynie seria informacji o stanie amerykańskiego przemysłu. Według prognoz zamówienia w przemyśle mają wzrosnąć o 2,2 proc. m/m (pop. 0 proc.), a dynamika wzrostu zamówień na dobra trwałego użytku osiągnie wartość aż +4,6 proc. m/m (pop. +0,8 proc.).
Poranne wyniki indeksów azjatyckich zapowiadają kontynuację wzrostów. Japoński Nikkei: +0,6 proc., chiński Hang Seng: +0,4 proc. Kontrakty na amerykański indeks S&P500 są bez zmian.

Piotr Mazierski