Członkowie FOMC nie zdecydują się nawet na kosmetyczne zmiany w treści dotychczasowego przekazu, gdyż jest na to nieco za wcześnie (słabszy odczyt indeksu zaufania konsumentów Conference Board, który nieoczekiwanie spadł w styczniu do 58,6 pkt., pokazał, iż amerykańskie dane nadal pozostaną wrażliwe na wahania).

 Noworoczne zmiany w składzie FOMC nie mają tutaj większego znaczenia. W sytuacji, kiedy FED utrzyma „gołębią retorykę” możemy być świadkami fali wyraźniejszego osłabienia się dolara w drugiej połowie tygodnia. 

Po tym jak w ostatnich dniach prezentowałem Państwu ciekawe ujęcie tygodniowego wykresu EUR/USD (ponownie go pokazuję poniżej), gdzie można było wskazać okolice 1,40-1,42 jako docelowe za kilka miesięcy, teraz czas na nieco szersze spojrzenie na koszyk BOSSA USD, który często jest przywoływany na poniedziałkowych webinariach. Szerokie, tygodniowe spojrzenie pozwala na uchwycenie kształtującej się formacji R-G-R, która mogłaby sugerować, iż 2013 r. będzie okresem słabego dolara. Biorąc pod uwagę fakt, iż jesteśmy na drodze do wyraźniejszego ożywienia globalnej gospodarki, nie jest to wcale taki abstrakcyjny scenariusz.

Marek Rogalski