Ostatnie kilkanaście godzin handlu na złotym przyniosło ok. 3 groszowe umocnienie polskiej waluty w reakcji na przebicie przez notowania eurodolara ponad półrocznych maksimów. Wyraźny sygnał do kontynuacji wzrostów na bardziej ryzykownych aktywach doprowadził do mocniejszego ruchu aprecjacyjnego na płytkim rynku złotego. Analogiczny scenariusz obserwowaliśmy na rynku węgierskiego forinta, gdzie pomimo, iż MNB po raz piąty z rzędu obniżył stopy procentowe, to węgierska waluta zyskiwała w ślad za EUR/USD. W przypadku rynku złotego, zgodnie z oczekiwaniami, inwestorzy pominęli wczorajszą publikację GUS w zakresie zatrudnienia i wynagrodzeń, która wskazała jednak na postępujące spowolnienie gospodarcze w Polsce. Podobnego scenariusza dla rynku złotego spodziewać należy się w kolejnych dniach, kiedy aktywność uczestników rynku systematycznie będzie malała, a liczyć się będą przede wszystkim mocniejsze, wyraźne sygnały z szerokiego rynku.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy (godz.14:00) niezwykle istotne dane z gospodarki polskiej dotyczące produkcji przemysłowej za listopad (oczek. 0,3%). Po niezwykle słabym wrześniowym odczycie (-5,2%), październik przyniósł dynamiczną poprawę wskaźnika (4,6%), stąd dzisiejsza publikacja traktowana będzie jako potwierdzenie, iż spadek dynamiki gospodarczej w Polsce przebiegać będzie w sposób umiarkowany. Dodatkowo wskazanie to stanowić będzie istotny sygnał dla RPP o rzeczywistym stanie gospodarki po ostatnich decyzjach o obniżeniu stóp procentowych. Należy, jednak pamiętać, iż wpływ decyzji w zakresie polityki monetarnej daje się realnie zauważyć w okresie nie krótszym niż kwartał.

Z rynkowego punktu widzenia wczorajsze silne umocnienie złotego na płytkim rynku może prowadzić do szybkiego testu zakresu 4,06 EUR/PLN, gdzie część uczestników będzie chciała zrealizować zyski na parze przed świętami. Przede wszystkim należy jednak mieć świadomość, iż aktywność graczy na złotym jest obecnie ograniczona, co doskonale obrazuje kształtowanie się notowań pod koniec sesji amerykańskiej oraz azjatyckiej. W wyniku „płytkości rynku” wszelkie doniesienia z szerokiego rynku znajdują mocniejsze odzwierciedlenie na parach pochodnych. Najbliższe godziny upłyną najprawdopodobniej pod znakiem nieznacznej aprecjacji złotego z uwagi na utrzymanie się pozytywnych nastrojów na szerokim rynku po tym jak agencja S&P zdecydowała się podwyższyć rating Grecji, aż o 6 stopni ( z SD do B-).

Konrad Ryczko