Wszelka logika pojawiająca się w wypowiedziach członków FOMC, iż chodzi o zachowanie efektu, który dawała operacja Twist, przestała mieć znaczenie wobec faktu, iż rynki mogłyby być rozczarowane – na co szef Fed nie pozwolił sobie w zasadzie od początku kadencji. Mamy zatem kolejną ekspansję. Dziś przed nami ciekawe posiedzenie SNB, dane o sprzedaży w USA i inflacji w Polsce. W nocy grudniowy chiński PMI.

Nie zawieść oczekiwań rynku

We wczorajszym komentarzu porannym pisaliśmy, iż jeśli Fed chciałby utrzymać stopień ekspansji monetarnej na niezmienionym poziomie, zdecydowałby się zastąpić operację Twist mniejszą sumą, gdyż bezpośrednie zakupy są silniejszym narzędziem (zwiększając bazę monetarną). Konsensus rynkowy kształtował się jednak na poziomie 45 mld USD (czyli tyle, ile wynosiły zakupy w ramach operacji Twist) i można mieć wrażenie, że to odegrało kluczową rolę w podjęciu grudniowej decyzji. Decydując się na dodatkowe zakupy obligacji na kwotę rzędu 45 mld USD Fed tak naprawdę zdecydował o usunięciu sterylizacji! Jest to zatem bezdyskusyjnie decyzja o ekspansji monetarnej, podjęta w mniej niż trzy miesiące po wprowadzeniu QE3.

Reakcja rynku w tej sytuacji jest zrozumiała. Naszym zdaniem niejako przesuwa ona wzrosty na rynkach ryzykownych aktywów – począwszy od EURUSD, przez AUDUSD na rynkach akcji kończąc – kosztem roku przyszłego, kiedy inwestorom przyjdzie się zmierzyć ze słabą gospodarką globalną już BEZ istotnej ekspansji monetarnej, wprowadzonej w kończącym się roku.

FOMC wprowadził jeszcze jedną zmianę – usunął z komunikatu frazę, iż stopy powinny pozostać niezmienione do połowy 2015 roku, a wprowadził cele makroekonomiczne. To stopa bezrobocia 6,5% przy inflacji nie wyższej niż 2,5%. Można zatem wnioskować, iż już zbliżenie się stopy bezrobocia do okolic 7% (obecnie 7,7%) skłoni Fed do wycofania się z polityki ilościowej. Ciekawa (i wydaje się logiczna) jest reakcja rynku stopy procentowej na te zmiany. Krótkoterminowe stopy (do roku) są najniższe w historii. Rentowności obligacji 5 i 10-letnich jednak nieznacznie wzrosły. Wyżej jest też kontrakt FRA18x24. To mogłoby sugerować, iż rynek spodziewa się utrzymania super luźnej polityki w 2013 roku, ale bierze pod uwagę możliwość jej zacieśnienia już w 2014 roku (a nie w 2015 roku, jak wcześniej sugerował komunikat), być może również dlatego, że Bernanke niekoniecznie pozostanie wtedy na stanowisku.

EURCHF – ciekawe posiedzenie SNB

Na wykresie pary EURCHF od kilku dni zrobiło się ciekawiej. To efekt decyzji banku Credit Swiss o wprowadzeniu opłat za depozyty we franku, decyzji, za którą poszedł również kolejny duży bank UBS. Dziś o 9.30 poznamy komunikat SNB i jeśli Bank chciałby osłabić franka, ma ku temu idealną okazję – wystarczy wspomnieć w komunikacie o negatywnych stopach i kurs niewątpliwie silnie wzrośnie. Jednak bez faktycznego wprowadzenia takiej decyzji w życie wzrost mógłby być przejściowy i to może zniechęcać SNB do takiego kroku.

dr Przemysław Kwiecień