Uwaga inwestorów w Europie ponownie była skupiona wokół wydarzeń w państwach peryferyjnych, lecz tym razem dotyczyła masowych protestów przeciwko polityce cięć. Tymczasowo nie mają one zauważalnego wpływu na rynki, lecz zawsze warto sobie zadać pytanie na ile skutecznie forsowane reformy mogą być wdrożone w życie przy coraz silniejszym oporze społecznym. 

Po tym jak udało się zapewnić środki na wykup obligacji, opublikowany został odczyt dynamiki greckiego PKB, która zgodnie ze wstępnym odczytem wyniosła -7,2 proc. r/r. Natomiast w Portugalii spadek wyniósł -3,4 proc. r/r. Grecja wciąż czeka na decyzję w sprawie przyznania środków pomocowych, na co się nie zanosi, po tym jak po poniedziałkowym spotkaniu powstała istotna różnica zdań między MFW a unijnymi oficjelami. W związku z tym, utrzymana została atmosfera tymczasowych rozwiązań, a do porozumienia jest dalej niż jeszcze kilka dni temu. Jednakże, we wtorek po południu Wolfgang Schaeuble potwierdził, że rozważany i dyskutowany jest pomysł scalenia trzech transz (łącznie 44 mld euro) w jedną i wypłacenie tych środków do końca roku. Jednakże, realizację tego pomysłu uwarunkował utworzeniem ulepszonego mechanizmu kontrolnego nad wydatkowaniem tych środków. 

Za oceanem, zgodnie z najnowszym odczytem, dynamika sprzedaży detalicznej zwolniła do -0,3 proc. m/m (-0,2 proc. m/m prog) po optymistycznych trzech miesiącach wzrostu. Jest to w pewnym stopniu skutek huraganu Sandy, lecz warto zwrócić uwagę na sygnalizowaną ostatnio wyraźną poprawę nastrojów konsumenckich oraz zbliżający się sezon świąteczny, co może przełożyć się na silniejszy wzrost sprzedaży w końcówce roku. 

W Polsce dynamika inflacji CPI obniżyła się do 3,4 proc. r/r wracając do pasma wyznaczonego przez strategię bezpośredniego celu inflacyjnego, a kolejne miesiące powinny przynieść dalszy spadek wskaźnika, co także jest przewidziane w ostatniej projekcji inflacyjnej NBP. Biorąc pod uwagę dość gołębie wypowiedzi części członków RPP w poniedziałek i wtorek, zasadne jest oczekiwanie cięcia stóp o 25 pb na grudniowym posiedzeniu i co najmniej kolejnych 25 pb w I kwartale 2013 r. 

Na rynku EUR/USD od wczoraj notowane jest korekcyjne odbicie, którego zasięg można ocenić na 1,2780 USD. W skali całego ruchu spadkowego od końca października niewiele by to zmieniło i oznaczałoby to głównie techniczne odreagowanie i powrót do średnich, aniżeli odwrócenie tendencji. Do tego potrzebny jest powrót powyżej 1,2830 USD i 1,29 USD w dalszej kolejności. W obecnej sytuacji poziomem docelowym pozostaje 1,26 USD. 

Tymczasem w Warszawie indeks WIG20 udanie przebił się przez 2350 pkt i podczas środowej sesji kontynuował zwyżkę, która zaczęła być stopniowo neutralizowana pod koniec sesji, w ślad za indeksem DAX. Wypada poczekać do końca sesji, lecz ponowne zamknięcie powyżej 2350 pkt można by uznać za pozytywny sygnał.
W USA sezon wyników praktycznie dobiegł końca, więc można pokusić się o krótkie podsumowanie. Analitycy Merrill Lynch wyliczyli, że lepsze wyniki od prognoz (w kontekście zysku na akcję, przychodów ze sprzedaży lub łącznie) pokazało 64 proc. spółek z indeksu S&P 500. Sam indeks po otwarciu kontynuuje ruch na południe, w wyniku czego nastąpił spadek poniżej 1370 pkt. Tym samym przebite zostało 50 proc. zniesienie wzrostu od minimum 1277 pkt i uprawdopodobniony scenariusz dalszej korekty w kierunku 1320 pkt.

Sebastian Trojanowski