Członkowie FOMC nie zawiedli oczekiwań rynkowych i ogłosili trzeci program skupu aktywów. Tym razem będzie nie będzie on posiadał limitu zarówno w układzie kwotowym, jak i czasowym. Zdecydowano o skupie papierów typu MBS w kwocie 40 mld USD miesięcznie, lecz nie określono kiedy taki program mógłby ulec zakończeniu. Ben Bernanke stwierdził tylko, że program będzie kontynuowany do czasu „trwałej poprawy” sytuacji na rynku pracy. Dodatkowo, zapowiedział użycie nowych narzędzi, jeśli rynek pracy wciąż wykazywałby stagnację. Zgodnie z oczekiwaniami, do połowy 2015 r. wydłużona zostanie polityka zerowych stóp procentowych, a Operacja Twist potrwa do końca bieżącego roku. 

Pewne wątpliwości budzi stwierdzenie o „trwałej poprawie” koniunktury na rynku pracy. Fakt ogłoszenia QE3 potwierdził, że z punktu widzenia Fed stopa bezrobocia powyżej 8 proc. nie jest tolerowana, więc należy założyć że koniec programu powinien nastąpić, gdy trwale spadnie ona poniżej wspomnianego pułapu. Prawdopodobnie, spadek do ok. 7 proc. byłby wystarczającym argumentem dla FOMC. 

Drugą kontrowersją jest wpływ na oczekiwania inflacyjne i przyszłą inflację. Sądząc po reakcjach niektórych rynków, antycypowany jest wzrost dynamiki inflacji wskutek QE3. Cena złota rosła już od pewnego czasu (8,25 proc. w ciągu ostatnich trzech tygodni), a w silnym trendzie wzrostowym znajduje się także ropa (cena baryłki WTI ponownie powyżej 100 USD). Wyraźnie wzrosła także dochodowość TIPS-ów (obligacje rządu USA indeksowane wskaźnikiem inflacji) z 2,27 proc. w sierpniu do ok. 2,5 proc. tuż po decyzji.

Reakcja na rynku EUR/USD jest jednoznaczna. Przebicie 1,2930 USD po decyzji FOMC spowodowało systematyczny wzrost do 1,3050 USD i 1,3160 USD w piątkowe popołudnie. W ten sposób przy poziomie 1,3080 USD została zamknięta luka spadkowa z początku maja, co jest kolejnym ważnym sygnałem kupna w ostatnich dniach. Ewentualne zamknięcie powyżej tego poziomu oznaczać będzie wyraźne wskazanie do kontynuacji ruchu w kierunku 1,3285 USD, gdzie przebiega kilkunastomiesięczna linia trendu spadkowego. Jest to także poziom kwietniowych maksimów.

Na rynkach akcyjnych zapanowały euforyczne nastroje. Indeks S&P 500 już zdążył zrealizować wspomniany poziom docelowy 1475 pkt i osiągnął górne ograniczenie długoterminowego kanału wzrostowego. W takim układzie bez reakcji nie mogła pozostać warszawska giełda, gdzie indeks WIG20 otworzył się 55 pkt luką, a w trakcie sesji wzrost sięgnął 2425 pkt.

Poprzez dynamiczne wybicie powyżej 2350 pkt wykonany został bardzo ważny krok w stronę trwałego trendu wzrostowego na rynku akcji, którego ostatecznym potwierdzeniem powinno być przebicie 2450 pkt. W krótkim terminie, możliwe jest skorygowanie ostatnich silnych wzrostów i testowanie okolic 2350 pkt, lecz zasadniczy sygnał został już wygenerowany. Niepewność dotycząca kryzysu w strefie euro oraz działań Fed była w ostatnich miesiącach głównym źródłem negatywnych impulsów, lecz wskutek decyzji banków centralnych można uznać, że w dużym stopniu została ona zneutralizowana. To daje podstawę, aby z optymizmem patrzeć na stopy zwrotu z akcji w IV kwartale.

Obecnie, scenariusz wzrostowy jest optymalny w interwale średnioterminowym, lecz nie należy zapominać, że pozostaje jeszcze kwestia raportu Troiki i przyznania Grecji transzy pomocowej. Może to przynajmniej tymczasowo generować nerwowość na rynku.

Sebastian Trojanowski