Inwestorzy na rynkach globalnych oczekują na jutrzejsze orzeczenie niemieckiego trybunału w sprawie zgodności ESM z konstytucją, co przewidziane jest na godzinę 10. Tym samym, sąd nie podjął decyzji o odroczeniu wyroku na późniejszy termin, o co wnioskował Peter Gauweiler. Oczekuje się korzystnego orzeczenia, które formalnie otworzy drogę do działań na rynku długu. W przeciwnym wypadku, na rynkach z dużym prawdopodobieństwem wzrosłaby awersja do ryzyka, a skala wyprzedaży zależałaby od tego w jakim stopniu wyrok utrudniłby działanie ESM. Generalnie, dominuje przekonanie, że sąd nie powinien odrzucić ratyfikacji ESM w całości.
Do ostatnich słabszych danych z Chin odniósł się premier Wen Jiabao twierdząc, że Państwo Środka jest na dobrej drodze do osiągnięcia założonej dynamiki PKB na poziomie 7,5 proc. w 2012 r., a władze muszą położyć większy nacisk na stabilizację wzrostu gospodarczego. 

W dzisiejszym raporcie agencja Moody`s ostrzegła, że USA mogą stracić rating Aaa, jeśli nie zostaną przyjęte rozwiązania prowadzące do obniżenia udziału długu w PKB. Główne ryzyko związane jest z niebezpieczeństwem klifu fiskalnego i ewentualnej recesji, który może on spowodować. Tymczasem, zgodnie z dzisiejszymi danymi po raz pierwszy od 4 miesięcy zwiększył się deficyt bilansu handlowego do poziomu -42 mld USD (-44 mld USD prog).

Początek sesji europejskiej oznaczał ustanowienie nowego maksimum ruchu na rynku EUR/USD na poziomie 1,2818 USD, lecz kolejne godziny przyniosły stopniowe osłabianie euro do 1,2770 USD. Dopiero uaktywnienie się amerykańskich inwestorów przyniosło ożywienie handlu i dynamiczny ruch do 1,2840 USD. Tym samym, przebity został opór 1,2825 USD i widać chęć do kontynuacji ruchu, co może skutkować wzrostem do 1,2905 USD. Na tym scenariuszu ciąży wątpliwość, czy rynek jest zdolny wykonać zdecydowany ruch w górę przed jutrzejszym orzeczeniem. Przed godziną 17 notowane są nowe szczyty przy 1,2850 USD i należy założyć, że bardziej prawdopodobny jest dalszy wzrost. 

W poniedziałek doszło do nieznacznej realizacji zysków za oceanem, która zasadniczo nie ma zbyt dużego znaczenia i jest dość naturalnym zachowaniem w obliczu ważnego wydarzenia o niepewnym wyniku. Jutrzejsze korzystne orzeczenie powinno rozwiać niepewność i podtrzymać dobre nastroje na rynku akcji. Głównym krótkoterminowym wsparciem jest 1427 pkt oraz 1397 pkt w dalszym układzie, a utrzymanie indeksu powyżej tych poziomów daje spore szanse na dalsze zwyżki w średnim terminie. 

W Warszawie z biegiem czasu nastroje ulegały poprawie i ostatecznie udało się przetestować górne ograniczenie konsolidacji zlokalizowanej na poziomie 2341 pkt. Jest to ważny moment, gdyż kolejna nieudana próba zmierzenia się z tą linią miałaby wysoce negatywną wymowę. Sygnały płynące z niemieckich i amerykańskich indeksów są pozytywne, ale historia pokazała, że to wcale nie musi się przekładać na warszawski parkiet. Problemem pozostaje szerokość rynku, gdyż w trendzie wzrostowym znajduje się tylko WIG20 i nie ma istotnych przesłanek co do tego, aby ten stan miał w najbliższym czasie ulec zmianie. 

Na rynku EUR/PLN notowana jest dalsza aprecjacja złotego, przy czym kurs wrócił ponownie poniżej 4,10 PLN, co otwiera drogę do 4,0450 PLN. Po drodze, istotnym wsparciem jest krótkoterminowa linia trendu wzrostowego znajdująca się na poziomie 4,08 PLN.

Sebastian Trojanowski