Rynkowe pogorszenie nastrojów związane jest nie tylko z problemami hiszpańskich regionów, ale również z powracającą sprawą Grecji. Z jednej strony Europa boryka się z windującą do góry rentownością długu Madryt, która dla dziesięcioletnich papierów przekracza 7.5 proc., a z drugiej z pogłoskami o możliwym wstrzymaniu wypłaty przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy kolejnej transzy pomocowej Atenom.

Te informacje wystarczyły, aby strefa euro przypomniała sobie o kryzysie. Dodatkowo niesprzyjającym czynnikiem jest powrót aktywności agencji ratingowych, a dokładniej agencji Moody’s, która obniżyła perspektywę wypłacalności kredytowej Niemiec, Holandii oraz Luksemburgu ze stabilnej na negatywną. Tym samym awersja do ryzyka ze strony inwestorów wzrosła względem bardziej ryzykownych aktywów, a para EURUSD kontynuuje swój „marsz” na południe. Tuż po godzinie 12.00 ta para walutowa oscyluje nieco poniżej poziomu 1.2100 USD, podczas gdy poniedziałkową sesję zakończyła odnotowując wartość 1.2114 USD. Dzisiejsze minimum wynosi 1.2091 USD i tym samym jego przebicie dałoby szansę na powrót w rejon wczorajszego minimum 1.2066 USD. 

Zdecydowaną rynkową wyprzedaż wstrzymują nieco lepsze dane z gospodarki Chin. Dzisiejszy wynik indeksu PMI dla przemysłu wyniósł w lipcu 49.5 pkt., co daje przyrost z poprzednich 48.2 pkt. Słabsze za to parametry indeksów PMI dla przemysłu notują Niemcy oraz cała strefa euro – odpowiednia 43.3 pkt./45.3 pkt. oraz 44.1 pkt./45.3 pkt. Lepsze wyniki PMI okazały się dla strefy usług. W centrum uwagi jednak według mnie pozostaje temat hiszpańskich obligacji, co w obecnej chwili najbardziej szkodzi europejskiej sytuacji gospodarczej.

Polski złoty bez kluczowych danych makroekonomicznych w tym tygodniu w pełni podlega szerokiemu rynkowi, co przekłada się na jego notowania względem ważniejszych walut na świecie. We wtorek rodzima waluta nieco traci na wartości w stosunku do euro i przed godziną 13.00 porusza się w obszarze poziomu 4.2060 PLN. Wczorajszy dzień zakończyła osiągając wartość 4.2030 PLN, a dzisiejsze maksimum wynosi 4.2097 PLN, tak więc tuż poniżej psychologicznego poziomu 4.21 PLN. Po wybiciu wczorajszego ekstremum górnego moglibyśmy spodziewać się dalszego ruchu na północ w kierunku ostatniego wczorajszego szczytu 4.2162 PLN.

Adrian Mech