Notowaniom wspólnej waluty z pewnością nie pomogła informacja o kolejnym cięciu ratingów 13 włoskich banków przez Moody’s. Jednak wraz z publikacją wspomnianych we wczorajszym komentarzu danych z USA (sprzedaż detaliczna m/m spadła o 0,5% wobec oczekiwanego wzrostu o 0,2%) ponownie rozbudzono nadzieję graczy na QE3 i notowania EURUSD poszybowały w górę, notując szczyt na poziomie 1,23127 w trakcie sesji azjatyckiej. Nastrojów nie „popsuł” nawet lepszy od oczekiwań odczyt indeksu Empire Manufacturing na poziomie 7,39 wobec oczekiwanych 4,0.

Dzisiaj o godzinie 16:00 rozpoczną się dwudniowe zeznania prezesa Bernanke przed amerykańskim kongresem. Oczekiwania rynku są relatywnie wysokie i brak konkretnych wskazówek, co do rozpoczęcia kolejnej rundy luzowania ilościowego może się odbić czkawką inwestorom posiadającym w portfelu ryzykowne aktywa.

W przeciwieństwie do graczy aktywnych na forexie zawiedzeni wczorajszą sesją mogą być inwestorzy giełdowi, gdyż zmienność na wszystkich głównych światowych rynkach akcji była minimalna. Główne europejskie indeksy zamknęły dzień na poziomach zbliżonych do piątkowych, podobnie jak wskaźniki parkietów amerykańskich (wczorajsze spadkowe zamknięcie było 7 spośród ostatnich 8 sesji). Pozytywne zakończenie notowań w Azji i rosnące futures na indeksy europejskie zapowiada wzrostowe otwarcie notowań na starym kontynencie.

Wszyscy planujący udział w obrocie na rynkach w dniu dzisiejszym traderzy powinni być szczególnie czujni w trakcie publikacji następujących danych makro:

• 11:00 Indeks ZEW dla Niemiec
• 14:30 Dane o inflacji w USA
• 15:15 Produkcja przemysłowa w USA

I oczywiście wspomniane wcześniej wystąpienie prezesa Bernanke przed kongresem, wydarzenie decydujące o nastrojach inwestorów w tym tygodniu.

Maciej Jędrzejak