W najbliższych dniach do osłabienia wspólnej waluty i pogorszenia nastrojów przyczyni się brak wypracowania nowych metod walki z kryzysem zadłużeniowym w strefie euro na rozpoczynającym się dziś szczycie Unii Europejskiej. Kurs EUR/USD zniżkował będzie w kierunku 1,23. Katalizatorem spadków staną się również obawy o eskalacje kryzysu, po tym jak o pomoc finansową zgłosił się Cypr.

Dziś w Brukseli rozpoczyna się kolejny szczyt Unii Europejskiej poświęcony kryzysowi zadłużeniowemu w strefie euro. Doświadczenie z poprzednich spotkań decydentów nakazuje nie oczekiwać żadnych przełomowych rozwiązań oraz wypracowania nowych metod walki z kryzysem. To z kolei zdaniem agencji ratingowej Fitch stanie się powodem przedłużenia serii obniżek ocen wiarygodności kredytowej państw Eurolandu. Co więcej agencja uważa, że utrzymujące się kłopoty europejskich gospodarek przyczyniają się do spowolnienia światowego wzrostu gospodarczego. Sceptycyzm przed rozpoczynającym się szczytem widać również w zachowaniu inwestorów, którzy od początku tygodnia wyprzedają ryzykowne aktywa.

Dziś i jutro europejscy przywódcy omawiać będą kwestie unii bankowej, integracji fiskalnej oraz utworzenia funduszu spłaty zadłużenia. Możliwość dojścia do porozumienia w kwestii nadzoru bankowego oraz wspólnych obligacji jest jednak niewielka, co potwierdza stanowisko kanclerz Niemiec. Angela Merkel, ponownie bowiem odrzuciła propozycję emisji euroobligacji. Stwierdziła również, że Europa nie uwspólni swojego długu „tak długo jak będzie żyła”. Informacją, która krótkoterminowo może wesprzeć nastroje będzie przyjęcie wartego 130 mld EUR programu na rzecz wzrostu gospodarczego. Środki te pochodziłyby ze wspólnotowych funduszy strukturalnych oraz z Europejskiego Banku Inwestycyjnego i służyłyby stymulacji koniunktury gospodarczej.

Na rynku walutowym dominuje atmosfera wyczekiwania. Od początku tygodnia kurs EUR/USD stabilizuje się w okolicach 1,25, a zakres wahań nie przekracza jednego centa. Po szczycie UE nie oczekujemy dużej zmienności, gdyż brak wypracowania kompromisów jest już odzwierciedlony w kursach walutowych. Notowania par złotowych powinny zachowywać się stabilnie. Niemniej jednak w perspektywie kolejnych kilku tygodni złoty straci na wartości. Na rynku, bowiem utrzymywać się będą niepokoje związane z kłopotami hiszpańskiego sektora bankowego oraz eskalacją kryzysu zadłużeniowego w strefie euro. Kurs EUR/PLN do końca wakacji może wzrosnąć do poziomu 4,36, a USD PLN do 3,60.

Oprócz rozpoczynającego się szczytu UE, uwagę inwestorów przykują wyniki aukcji włoskich 5- i 10- letnich obligacji. Nie jest to najlepszy moment na emisję długu, gdyż obecnie na rynku wtórnym rentowności włoskich pięcio- i dziesięciolatek kształtują się na najwyższych poziomach od początku roku. Dziś poznamy również finalny odczyt dynamiki PKB w Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych w pierwszym kwartale bieżącego roku. 

Szymon Zajkowski