Spośród wszystkich banków działających na naszym rynku Narodowy Bank Polski (NBP) cieszy się największym zaufaniem Polaków. Takie wyniki przyniosło badanie przeprowadzone przez Business Growth Review na zlecenie zondacrypto.
W pięciostopniowej skali NBP uzyskał średnią ocenę 4, wyraźnie wyprzedzając banki komercyjne. Polskie giełdy kryptowalut uzyskały ocenę 3, zaś zagraniczne giełdy i Ministerstwo Finansów średnio zaledwie 2. Badanie objęło swoim zasięgiem 1 188 osób powyżej 18 roku życia. 66 proc. stanowiły osoby w wieku 25-44 lat należące do grupy najbardziej aktywnej zawodowo, 15 proc. w wieku 18-24 i 3 proc. 65+. Głównym tematem ankiety były kryptowaluty i wszystko co się wiąże z inwestowaniem w tego typu aktywa.
Swoją wysoką pozycje w rankingu zaufania, w wydanym komunikacie skomentował Narodowy Bank Polski: „Tak wyraźna przewaga wskazuje, że dla inwestorów i osób zainteresowanych kryptowalutami kluczowe jest bezpieczeństwo oraz stabilność, które utożsamiają z Bankiem Centralnym”.
Rozwój rynku kryptowalut i rola państwa
Badanie ujawniło również, że zdecydowana większość respondentów chce by państwo pomagało w rozwoju rynku kryptowalut. We wspomnianym już komunikacie czytamy: „91 proc. badanych wskazało, że rząd powinien wspierać rozwój firm z sektora kryptowalut i technologii blockchain. W praktyce może to oznaczać rosnącą rolę Narodowego Banku Polskiego jako gwaranta bezpieczeństwa polskiego złotego jak i rynku cyfrowych aktywów – zarówno poprzez współpracę z sektorem prywatnym, jak i rozwój własnych rozwiązań, takich jak cyfrowa złotówka (CBDC).”
Zainteresowanie Polaków inwestowaniem w kryptowaluty wydaje się być przejawem pragmatyzmu. Dla 81 proc. badanych stanowią one możliwość dywersyfikacji portfela. Część z nich – 41- proc. zauważa również, że jest to obszar spekulacji z szansą na szybkie zyski. Zaledwie 11 proc, badanych wskazało technologiczną ciekawość jako powód inwestowania w kryptowaluty. Wydaje się więc, że czasy, kiedy były one uważane za zaskakującą nowinkę technologiczną już minęły i stały się już takim samym obszarem pozyskiwania zysków, jak inwestycje w złoto czy obligacje.
Jedocześnie ankietowani wyrazili opinie, że państwo polskie powinno być bardziej przyjazne kryptowalutom. W omówieniu badania przez Business Growth Review czytamy, że „zapytani o możliwość rejestracji w licencjonowanej giełdzie przez mObywatel, badani wyraźnie częściej mówią „tak” niż „nie”.”
Zwolennicy – odpowiedzieli „zdecydowanie tak” lub „raczej tak” – dali łącznie 56 proc. próby (około 665 osób). Przeciwników było zaś mniej - 37 proc. (w przybliżeniu 440 osób), a 7 proc. nie miało zdania w tej kwestii.
Bez moralnych kontrowersji
Z kolei oceniając stwierdzenie, „handel kryptowalutami jest sprzeczny z dobrymi obyczajami” aż 60 proc. badanych powiedziało zdecydowane „nie”, 21 proc. raczej się nie zgadzało, a jedynie 2 proc. zdecydowanie było na „tak”. „Dla większości uczestników rynku handel krypto nie ma znamion moralnej kontrowersji, podczas gdy innego zdania jest Ministerstwo Cyfryzacji” – podsumowuje serwis analityczny Business Growth Review.
Źródło: bgrev.pl