Frank będzie cały czas się wzmacniał. Tak przewiduje Wiktor Patena z Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Wczoraj centralny bank szwajcarski zniósł minimalny kurs wymiany tej waluty. Ekspert mówi, że tego można się było spodziewać. „Dziś dla inwestorów głównym kryterium inwestowania jest brak ryzyka dlatego lokują swój kapitał w państwa bezpiecznych i stabilnych. Tak jak to jest w przypadku Szwajcarii dlatego wartość franka wzrosła”- zaznacza.

Jak dodaje z powodu niesprzyjającej sytuacji zewnętrznej jak choćby konfliktu rosyjsko-ukraińskiego czy wojny w krajach islamskich na jego nagłe osłabienie raczej nie możemy liczyć w dłuższej perspektywie. Kredytobiorcy powinni uzbroić się w cierpliwość i nie powinni podejmować nagłych ruchów bo rynek jest nieprzewidywalny uważa Wiktor Patena.

Dziś kurs franka szwajcarskiego ustabilizował się. W Narodowym Banku Polskim trzeba było zapłacić za niego 4 złote 21 groszy, w kantorach średnia cena to 4 złote 33 grosze.

Reklama