Reklama

Szef rządu na wtorkowej konferencji prasowej był pytany o ewentualną nowelizację ustawy budżetowej na 2022 rok w związku z rosnącą inflacją. Resort finansów założył w ustawie budżetowej na 2022 r., że PKB Polski w 2022 r. urośnie o 4,6 proc., a średnioroczna inflacja ukształtuje się na poziomie 3,3 proc. W piątek Główny Urząd Statystyczny informował w tzw. szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2021 r. wzrosły o 8,6 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,9 proc.

Szef rządu powiedział na konferencji, że kiedy projekt budżetu na 2022 r. powstawał, "świat w ogóle nie myślał za bardzo o inflacji". "Kilka miesięcy temu to nie był temat numer jeden, nawet nie był to temat numer dwa" - mówił.

Morawiecki dodał, że to dlatego takie a nie inne wskaźniki budżetowe, w tym dotyczące inflacji, zostały przyjęte w 2021 r. Jednocześnie przyznał, że w 2022 r. średnioroczna inflacja może oscylować w okolicy 7 proc., może też być wyższa.

Premier przypomniał, że ustawa budżetowa na 2022 r. nie przeszła jeszcze pełnej ścieżki legislacyjnej (rozpatruje ją obecnie Senat - PAP), więc teraz trudno mówić o jej nowelizacji.

Według szefa rządu w najbliższych miesiącach (luty, marzec, kwiecień) nie będzie konieczności nowelizacji budżetu. "Gdzieś w drugiej połowie raczej - jest to wysoce prawdopodobne, że do takiej nowelizacji może dojść, ale na ten moment nie ma takiej konieczności" - podsumował Morawiecki. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ pad/