Pandemia nie pozostała bez wpływu na budżety samorządów. Dochody z PIT spadły o 1,9 proc., a nadwyżka operacyjna zmalała o 11,2 proc. Efektem była redukcja nakładów inwestycyjnych o 4,2 proc., a co za tym idzie cięcia w planach dotyczących nowych projektów. Zostały ograniczone do niezbędnych, czyli takich, które nie mogą dłużej czekać. Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych ma pomóc JST i związkom JST wrócić na dawne tory w realizowanych inwestycjach publicznych. Przewiduje dla nich bowiem bezzwrotne dofinansowanie.

Jak zaznacza Piotr Müller, rzecznik rządu, na wsparcie mogą liczyć JST i ich związki bez względu na wielkość, liczbę mieszkańców i region kraju. Ważne jest jednak, by projekty miały na celu zwiększenie produktywności, efektywności ekonomicznej i atrakcyjności inwestycyjnej regionów przez pobudzenie rozwoju lokalnej przedsiębiorczości, wsparcie zrównoważonego rozwoju, czy poprawę warunków życia mieszkańców. Chodzi więc o budowę nie tylko nowych żłobków i przedszkoli, boisk, centrów sportowych, lecz także np. ścieżek rowerowych, mostów, chodników, oczyszczalni ścieków, kanalizacji, czy wreszcie muzeów, bibliotek i ośrodków kultury. Fundusz ma bowiem na celu również likwidację tzw. białych plam na mapie inwestycyjnej Polski. Ma też pobudzać do tworzenia nowych miejsc pracy.

Mechanizm działania

Program będzie realizowany przez udzielanie promes przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Pierwsza wstępna promesa umożliwi JST rozpoczęcie postępowania przetargowego i wyłonienie wykonawcy. Druga, inwestycyjna, zostanie wydana dopiero po zakończeniu przetargu i będzie podstawą do wypłaty środków z dofinansowania po zrealizowaniu całej inwestycji lub jej poszczególnych etapów. Cykl wypłat będzie uzależniony od czasu trwania przedsięwzięcia. Promesa inwestycyjna jest więc równoznaczna z przyrzeczeniem zapłaty kwoty, na którą opiewa.

Wsparcie zostało przewidziane dla projektów obejmujących zakresem w sumie w 35 obszarach. Każdy mieści się w jednym z priorytetów o różnej wadze, a co za tym idzie z dotacjami w różnym stopniu. Wszystkie wpisują się w realizację założeń Polskiego Ładu.

Skala wsparcia

Na największe wsparcie z budżetu państwa, sięgające nawet 95 proc. wartości inwestycji mogą liczyć przedsięwzięcia polegające na budowie lub modernizacji infrastruktury drogowej, wodno-kanalizacyjnej, źródeł ciepła zeroemisyjnego, infrastruktury gospodarki odpadami, czy odnawialnych źródeł energii.

W przypadku projektów polegających na zakupie ekologicznego taboru, budowie lub modernizacji sieci ciepłowniczej, infrastruktury elektroenergetycznej, kulturalnej, turystycznej, sportowej cyfryzacji usług publicznych i komunalnych czy poprawie efektywności energetycznej budynków i instalacji dotacja wyniesie nawet do 90 proc. Inwestycje w infrastrukturę tramwajową, kolejową, techniczną drogową, transportu wodnego, budowę lub modernizację kanalizacji deszczowej, poprawę infrastruktury społecznej lub edukacyjnej oraz rewitalizację terenów zdegradowanych lub poprzemysłowych otrzymają nawet 85 proc. bezzwrotnego dofinansowania, a te związane m.in. z organizacji inkubatorów przedsiębiorczości, parków naukowo-technologicznych, budową infrastruktury telekomunikacyjnej czy mające przeciwdziałać COVID-19 – nawet 80 proc. wsparcia. To oznacza, że JST lub ich związki muszą przygotować się na konieczność zapewnienia minimalnego wkładu własnego na poczet nowych projektów wynoszącego 5–20 proc. wartości planowanego przedsięwzięcia.

Jak wyjaśnia BGK, który będzie udzielał promes inwestycyjnych, przedsięwzięcia mogą być zakwalifikowane do więcej niż jednego obszaru. Trzeba tylko zaznaczyć to we wniosku składanym o dofinansowanie. Bank informuje też, że w Programie Inwestycji Strategicznych nie wyklucza się żadnego obszaru inwestycji publicznych. A to oznacza, że na wsparcie mogą też liczyć projekty które nie zostały szczegółowo zdefiniowane w liście obszarów. W czasie naboru gmina, powiat, miasto lub ich związki mogą złożyć maksymalnie trzy wnioski o wsparcie. Przy czym jeden bez kwotowego ograniczenia, jeden którego wartość dofinansowania nie może przekroczyć 30 mln zł i jeden - 5 mln zł. W pierwszym naborze największą szansę na akceptację mają wnioski z pierwszego obszaru priorytetowego, czyli dotyczące inwestycji w infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, infrastrukturę drogową, modernizację źródeł ciepła na zeroemisyjne, czy w gospodarowanie odpadami.

Wnioski, które nie zostaną zaakceptowane w obecnym naborze, nie przechodzą automatycznie do następnej edycji programu. To oznacza, że samorząd lub związek JST musi złożyć go raz jeszcze, gdy zostanie uruchomiony kolejny nabór. Jak poinformowała Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego, w sumie przewidzianych jest od dwóch do czterech naborów rocznie. Pierwszy w lipcu, drugi pod koniec września.

100 mld zł do zainwestowania

W sumie na realizację projektów z Programu Inwestycji Strategicznych przewidziano ponad 100 mld zł, z czego 20 mld zł w pierwszym naborze wniosków, a 10 mld zł w drugim. To oznacza, że pieniędzy powinno wystarczyć, dla najbardziej priorytetowych. Kwota ta wynosi bowiem dwukrotność tego, ile samorządy wydają co roku na swoje inwestycje.

Eksperci przyznają, że program jest potrzebny, bo bez zewnętrznego wsparcia samorządy nie będą wstanie utrzymać dotychczasowego tempa rozwoju. Iwona Mąkolska- Frankowska, naczelnik Wydziału ds. Europejskich i Planowania Rozwoju UM Opole, w rozmowie z DGP podkreśliła również, że dla samorządów istotna jest też wartość maksymalnego poziomu wsparcia, gdyż to ona, zwłaszcza w projektach infrastrukturalnych, determinować będzie poziom finansowego wkładu własnego.