Reklama

Prezes wskazał, że obecnie NBP nie prowadzi prac związanych z przewalutowaniem kredytów frankowych. Podkreślił, że "wszystko co było do przeanalizowania mamy w banku przeanalizowane, monitorujemy, co się dzieje w bankach, w kredytach, jesteśmy gotowi". Zaznaczył jednak, że banki, nie są zainteresowane, by wspólnie rozwiązać problem przewalutowania kredytów udzielonych we frankach szwajcarskich i "tylko jeden bank chce dynamicznie to przeprowadzić, ale nie istnieje możliwość pomocy publicznej udzielonej przez bank centralny dla jednego banku".

Podkreślił też, że kluczowa w tej kwestii będzie uchwała Sądu Najwyższego. "Obecnie wszyscy czekają na decyzję Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, która rozstrzygnie ws. kredytów frankowych".

"Nasza rola jest żadna, póki kwestie nie dojrzały do rozwiązań o charakterze systemowym. (...) Jeśli będzie rozwiązanie kredytów walutowych o charakterze systemowym, na które zgodzą się banki, klienci, (...) to wtedy oczywiście możemy się tam pojawić, z powodów takich, że będzie to miało wymiar makroekonomiczny" - powiedział.

Podkreślił, że obecnie wiążące są umowy indywidualne zawarte pomiędzy bankami i klientami.

W piątek zespół prasowy SN poinformował, że termin posiedzenia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego w sprawie przedstawionych przez I prezes SN Małgorzatę Manowską zagadnień prawnych dotyczących kredytów walutowych został zmieniony z 13 kwietnia na 11 maja br.