Postojowe, obok zwolnienia ze składek do ZUS, jest jednym z podstawowych narzędzi wsparcia, które ma pomóc przedsiębiorcom w czasie epidemii. Problem w tym, że przepisy tarczy antykryzysowej (tj. ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych; t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.) rodzą wiele problemów interpretacyjnych. Tak jest właśnie w przypadku wspólników spółek handlowych, którym ZUS konsekwentnie odmawia prawa do postojowego, a oni uparcie skarżą te decyzje do sądów.
Argumentacja skarżącej
Jedną z takich spraw zajmował się niedawno Sąd Okręgowy w Łodzi. Dotyczyła ona kobiety, która jest wspólnikiem w spółce jawnej. W związku z epidemią złożyła do ZUS wniosek o postojowe na podstawie przepisów tarczy antykryzysowej. Wnioskodawczyni spełniła wszystkie warunki do przyznania świadczenia z wyjątkiem jednego. Nie prowadziła pozarolniczej działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo przedsiębiorców (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 162) ani innych regulacji szczególnych. Wnioskodawczyni jest bowiem wspólnikiem spółki jawnej i zdaniem ZUS nie zalicza się do powyższych kategorii.
Kobieta nie zgodziła się z takim podejściem. W odwołaniu powoływała się na art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266 ze zm.; dalej: ustawa systemowa), zgodnie z którym wspólnik spółki jawnej jest osobą prowadzącą pozarolniczą działalność. W związku z tym uznała, że spełnia przesłankę prowadzenia działalności gospodarczej na podstawie przepisów szczególnych.
W odwołaniu powoływała się także na uzasadnienie ustawy, w którym napisano, że jej zakresem powinny być objęte grupy najbardziej zagrożone, m.in. przedsiębiorcy, którzy opłacają składki sami za siebie. Wywiodła z tego wniosek, że skoro wspólnik spółki jawnej musi samodzielnie odprowadzać należności do ZUS, jest uprawniony do świadczenia postojowego.
Rozumowanie sądu
Sąd Okręgowy w Łodzi nie podzielił argumentów skarżącej i oddalił jej odwołanie. W uzasadnieniu wskazał, że bez wątpienia świadczenie postojowe przysługuje osobie prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie ustawy – Prawo przedsiębiorców. Zwrócił jednak uwagę, że problem może stwarzać zwrot „innych przepisów szczególnych”.
Zdaniem SO w Łodzi art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej nie jest regulacją szczególną, o którą chodzi w art. 15 tarczy antykryzysowej. Przepis ten nie określa bowiem, kto jest prowadzącym działalność gospodarczą. O tym przesądzają prawo przedsiębiorców lub inne przepisy szczególne. Pojęcie osoby prowadzącej pozarolniczą działalność, które znalazło się we wspomnianym art. 8 ust. 6 pkt 4, zostało sformułowane na potrzeby ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i dotyczy osób, które wykonują różnego rodzaju działalność na własny rachunek – uznał łódzki sąd.
Zauważył przy tym, że można tutaj wskazywać na pewną dychotomię, gdyż na gruncie prawa przedsiębiorców wspólnik spółki jawnej nie jest przedsiębiorcą, a z punktu widzenia ubezpieczeń społecznych – jest. W przypadku prawa do świadczenia postojowego – zdaniem SO – decyduje jednak kwalifikacja z punktu widzenia regulacji dotyczących działalności gospodarczej, tj. jak daną osobę lub podmiot postrzegają te właśnie przepisy.
O jakie więc przepisy szczególne chodziło ustawodawcy? Zdaniem SO w Łodzi mowa tu np. o ustawie o rzemiośle (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2159) lub innych przepisach prawa gospodarczego regulujących status i zasady funkcjonowania przedsiębiorców.
W ocenie sądu nawet wykładnia celowościowa prowadzi do innych, niż oczekiwałaby tego skarżąca, wniosków. Dlatego oddalił jej odwołanie.
Znowu przeciwko
To nie pierwszy taki wyrok. Wcześniej podobną sprawą zajmował Sąd Okręgowy w Toruniu. Dotyczyła ona ubezpieczonego, który także figuruje w Krajowym Rejestrze Sądowym jako wspólnik spółki jawnej. Z tego tytułu jest zgłoszony do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. W maju 2020 r. wystąpił z wnioskiem o świadczenie postojowe. Wskazał, że w marcu uzyskał przychód w wysokości 66 tys. zł, a w kwietniu 2020 r. zmalał on do ok. 22 tys. Spełnił tym samym przesłankę 15-proc. spadku przychodów.
ZUS jednak odmówił ubezpieczonemu prawa do świadczenia postojowego. W uzasadnieniu powołał się na dobrze znany już argument. Jaki? Wnioskodawca jest wspólnikiem spółki jawnej, co oznacza, że nie prowadzi działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo przedsiębiorców lub innych regulacji szczególnych.
Mężczyzna wniósł odwołanie od decyzji do sądu. Powołał się na art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej. Argumentował, że sytuacja wspólnika spółki jawnej jest zbliżona do osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą. Jest on bowiem płatnikiem składek na ubezpieczenia społeczne za siebie, a także ma odrębny od spółki numer NIP.
Sąd Okręgowy w Toruniu w wyroku z 23 listopada 2020 r. (sygn. akt IV U 550/20) nie podzielił jednak zdania wnioskodawcy. W uzasadnieniu wskazał, że wspólnicy spółki jawnej nie mogą być traktowani jak osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, ponieważ zostali wyłączeni z tego kręgu przez przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zakwalifikowały ich one bowiem do innej kategorii, tj. osób prowadzących pozarolniczą działalność. A to nie to samo. W takim wypadku działalność gospodarczą wykonuje spółka, a nie wspólnicy. Dlatego ubezpieczony nie może nabyć prawa do świadczenia postojowego.
W rozumieniu przepisów ustawy – Prawo przedsiębiorców lub innych regulacji szczególnych wspólnik spółki jawnej nie prowadzi działalności gospodarczej
orzecznictwo
Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 28 grudnia 2020 r. (sygn. akt VIII U 1813/20). www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia