Oczywiście kryzysy przychodzą i odchodzą. Ten, w trakcie którego pisał swój esej, też przeminął. Świat jednak wyszedł z niego ku wojnie i czemuś zupełnie innemu niż oczekiwano.
„Nie należy przeceniać wagi problemu ekonomicznego” – mówi Keynes. Tak, gospodarka nadal rosła, ale iluż ludzi pozostawało pod kreską? Ilu chciało czegoś innego? Teraz również wyjdziemy i z wirusa, i z kryzysu gospodarczego, jaki on wywoła. Ale ku czemu? Tukidydes zastanawiał się, co będzie po zarazie w Atenach. Zapytajmy też my. Czy wzmocnią się tendencje nacjonalistyczne i autorytarne? Czy kraje zwiększą ochronę granic między sobą? Czy umocni się świat podzielony na biednych i bogatych?