Nie tak źle w Chinach, ale gorzej w strefie euro

24.10.2013, 12:45; Aktualizacja: 24.10.2013, 12:45
Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: PIOTRWANIOREKzelaznastudio.pl

Według Markit/HSBC wstępny indeks PMI dla przemysłu wzrósł w październiku do 50,9 pkt. z 50,2 pkt. – to zmniejszyło obawy związane z sytuacją w Chinach po ostatnich negatywnych informacjach nt. kondycji tamtejszych banków i wzroście krótkoterminowych stóp procentowych – ale na krótko. Tamtejszy wątek bankowy nie zniknie tak szybko – chociażby dlatego, że rynek nie jest do końca przejrzysty – i będzie nadal ważył na notowaniach takich walut jak AUD, czy NZD (chociaż w tym ostatnim przypadku jest to wynik nowych propozycji tamtejszego rządu).

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dom Maklerski BOŚ
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • fisko 25.10.2013(2013-10-25 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    Czegos nie rozumiem, jak moze byc dobrze, kiedy jest tak źle. Przeciez wszystkie kraje unii, to wielkie kłopoty budżetowe, zadłużenie, bankructwo, bezrobocie. Takie szemrowanie wskaźnikami giełdowymi, to jest tylko mydlenie oczu społeczeństwom. Czy ktos w koncu powie prawdę, jaka jest sytuacja?. Bo obecnie sytuacja jest do doopy!.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane