Miedź i inne metale przemysłowe drożeją na giełdzie metali LME, bo coraz więcej gospodarek zaczyna łagodzić restrykcje wprowadzone kilka tygodni temu, aby walczyć z epidemią koronawirusa. Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME jest wyceniana wyżej o 1,1 proc. - po 5.178,50 USD za tonę - podają maklerzy.

Na Comex w Nowym Jorku miedź zwyżkuje o 0,74 proc. do 2,3295 USD za funt.

W Kalifornii, pierwszym stanie w USA, który zamknął swoją gospodarkę z powodu koronawirusa, w piątek ma rozpocząć się luzowanie ograniczeń.

W Europie Włochy, które "zamroziły" swoją gospodarkę 2 miesiące temu, zaczęły ją stopniowo reaktywować. Hiszpania również zaczęła łagodzić wprowadzony reżim w gospodarce - po tygodniach jej blokowania.

Analitycy zwracają uwagę, że nad rynkami nadal ciążą napięcia handlowe pomiędzy USA a Chinami, które mogą się nasilić z powodu wymaganych przez Amerykanów wyjaśnień od Pekinu w sprawie pochodzenia koronawirusa i początków epidemii.

Może to oznaczać, że relacje pomiędzy tymi dwoma największymi gospodarkami na świecie pozostaną "cierpkie" co najmniej do amerykańskich wyborów prezydenckich w listopadzie tego roku.

Na zakończenie poprzedniej zmiennej sesji cena miedzi na LME wzrosła o 13 USD do 5.123,00 USD za tonę. W trakcie handlu cena metalu rosła nawet o 0,5 proc., a także zaliczyła spadek o 1 proc.