Po dwóch dniach mocnych spadków środa na Wall Street przyniosła dynamiczne odreagowanie, a indeks Dow Jones zyskał ponad 400 punktów. Rynki analizują najnowsze informacje dotyczące koronawirusa i oceniają możliwy wpływ pandemii na wyniki spółek.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zyskał 457 pkt, czyli 1,99 proc. i wyniósł 23.475,82 pkt.

S&P 500 zwyżkował 62 pkt, czyli 2,29 proc. i wyniósł 2.799,31 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w górę 232 pkt, czyli 2,81 proc., do 8.495,38 pkt.

Reklama

W górę szedł sektor IT - Micron i Nvidia zyskiwały powyżej 5 proc.

Rósł też sektor energii. Noble Energy zwyżkował 6 proc., a Marathon Oil o 5 proc.

Reklama

Akcje Netflixa spadły 3 proc., mimo że w pierwszym kwartale platforma streamingowa zanotowała rekordowy przyrost nowych subskrybentów o 15,8 mln wobec oczekiwanych 8,47 mln.

United Airlines zniżkował 5,5 proc. Linie lotnicze podały, że wyemitują 39,25 mln nowych akcji o wartości od 25,95 USD do 26,50 USD za akcję.

Notowania Snap rosły ponad 20 proc. – dzienna średnia liczba użytkowników w I kw. wyniosła 229 mln USD wobec oczekiwanych 223,8 USD.

Akcje Delta Air Lines zyskały 0,5 proc. Linie lotnicze zapowiedziały, że do czerwca koszty spadną o 50 proc. wobec analogicznego okresu roku poprzedniego.

Notowania firmy farmaceutycznej Biogen spadły o 10 proc., ponieważ spółka podała, że wprowadzenie na rynek nowego leku na chorobę Alzheimera opóźni się.

"Nie ma możliwości prognozowania wyników spółek w tej chwili, przynajmniej do czasu, aż będziemy mieli zarys tego, w jaki sposób świat wyjdzie z pandemii koronawirusa" - powiedział Michael Cuggino, menedżer portfela w Pacific Heights Asset Management.

"Pierwsze raporty kwartalne od największych amerykańskich firm mogły być gorsze biorąc pod uwagę problemy gospodarki z powodu pandemii koronawirusa. Tymczasem pokazały one zaskakująco mocne wyniki, a prognozy wyników są lekko bardziej pozytywne niż w tym samym okresie rok wcześniej" - dodał Daniel Morris, starszy strateg inwestycyjny z BNP Paribas Asset Management.

Prezydent USA Donald Trump oznajmił w środę na Twitterze, że wydał rozkaz "ostrzelania i zniszczenia" każdego irańskiego okrętu wojennego, który będzie "nękał" na morzu amerykańskie okręty.

To prawdopodobnie reakcja na incydent sprzed tygodnia, kiedy Pentagon oskarżył Teheran o niebezpieczne manewry w Zatoce Perskiej. 11 irańskich szybkich łodzi miało wówczas z niebezpieczną prędkością zbliżać się do amerykańskich okrętów, m.in. przecinając im drogę. Iran twierdził wówczas, że to USA sprowokowały zajście.

Sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin spodziewa się, że do końca sierpnia duża część gospodarki USA zostanie ponownie otwarta.

Amerykański Senat przegłosował we wtorek kolejny, wart ok. pół biliona USD, pakiet pomocowy dla gospodarki. Z tej sumy 322 miliardy USD przeznaczone zostaną na uzupełnienie programu pożyczek dla poszkodowanego przez epidemię małego biznesu. W czwartek nad pakietem głosować będzie Izba Reprezentantów.

Prezydent USA Donald Trump wezwał amerykański parlament do szybkiego głosowania nad nowym pakietem. W kolejnym pakiecie - jak ocenił - powinny być uwzględnione m.in. środki na rozbudowę infrastruktury.

Według sondażu Gallupa 25 proc. pracujących Amerykanów uważa, że jest bardzo możliwe, że w najbliższych 12 miesiącach stracą pracę. To wzrost o 17 pp. – do najwyższego poziomu od 45 lat.

Chiński ambasador w USA Cui Tiankai wezwał do „poważnego przemyślenia” relacji między największymi gospodarkami świata w obliczu globalnej pandemii koronawirusa.

„Myślę, że powinienem mieć nadzieję na coś więcej niż tylko przerwę w napięciach, ale naprawdę poważne przemyślenie fundamentów naszych relacji” – powiedział Cui w wywiadzie dla Bloomberga.