Miedź na giełdzie metali LME w Londynie nieznacznie spada, ale inwestorzy mogą nabrać apetytu na ryzyko, oczekując stymulowania amerykańskiej gospodarki w czasie walki z epidemią koronawirusa. Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME traci 0,2 proc. do 4.806,00 USD za tonę - podają maklerzy.

Na Comex w Nowym Jorku miedź drożeje o 0,62 proc. do 2,1935 USD za funt.

Amerykańscy senatorzy i urzędnicy administracji osiągnęli porozumienie w sprawie ustawy o bodźcach ekonomicznych w celu złagodzenia skutków epidemii koronawirusa dla gospodarki - poinformował we wtorek w nocy czasu lokalnego przedstawiciel Białego Domu Eric Ueland.

"Mamy porozumienie" - powiedział dziennikarzom Ueland po kilku dniach negocjacji w sprawie pakietu stymulacyjnego, który ma być wart 1,8 bln USD.

Reklama

Z kolei Rezerwa Federalna USA poinformowała w poniedziałek, że uruchomi zakup nieograniczonej liczby obligacji w celu utrzymania niskich kosztów finansowania zewnętrznego i ustanowi programy zapewniające przepływy kredytowe do korporacji, a także do władz stanowych i lokalnych.

Fed zamierza dokonać zakupu obligacji rządowych i papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką (MBS) „w kwotach potrzebnych do zapewnienia płynnego funkcjonowania rynku i skutecznego przekazywania polityki pieniężnej do szerszych warunków finansowych i gospodarki”, a także zakupi komercyjne papiery wartościowe zabezpieczone hipoteką.

Tymczasem analitycy Morgan Stanley prognozują, że "po koronawirusie" cena miedzi może wzrosnąć w miarę stabilizacji sytuacji na rynkach.

Ceny miedzi mogą jeszcze testować niskie poziomy w nadchodzących tygodniach, ale w II połowie roku można oczekiwać solidnego odbicia notowań, gdy rozprzestrzenianie się koronawirusa znajdzie się pod kontrolą - wskazują.

Na koniec 2020 r. notowania metalu mogą zwyżkować do 6.000 USD za tonę, zwłaszcza że jest mała produkcja miedzi przez kopalnie - oceniają eksperci Morgan Stanley.

Z kolei analitycy Citigroup szacują, że w ciągu 3 najbliższych miesięcy cena miedzi może spaść do 4.300 USD za tonę, podczas gdy wcześniej prognozowali notowania miedzi na poziomie 5.000 USD za tonę.

Eksperci Citi dodają, że w wielu krajach są widoczne duże załamania łańcuchów dostaw i można spodziewać się dalszych takich utrudnień na rynkach.

Na zakończenie poprzedniej sesji ceny miedzi na LME wzrosły o 184 USD, czyli 4 proc., do 4.814,00 USD za tonę. To najmocniejszy wzrost notowań tego metalu od IX 2018 r. (PAP Biznes)

aj/ gor/