statystyki

W naszym przemyśle zagościł strach

autor: Marek Chądzyński05.11.2019, 07:33; Aktualizacja: 05.11.2019, 09:36

źródło: DGP

Tak złych nastrojów nie było od ostatniego kryzysu finansowego. Gdyby badania PMI przekładały się na rzeczywiste dane, to w sektorze przemysłowym mielibyśmy recesję.

Indeks PMI, który te nastroje ma syntetycznie pokazywać, spadł w październiku do 45,6 pkt. To nie tylko 12. miesiąc z rzędu poniżej 50 pkt – granicy między ekspansją i spadkiem aktywności przemysłu. To też mniej, niż zakładała większość ekonomistów (ok. 48,1 pkt) i najmniej od czerwca 2009 r. Czyli czasów szalejącego kryzysu finansowego, który wepchnął wiele gospodarek w recesję.

– Następuje to w momencie, gdy sytuacja w Europie się stabilizuje, a to, co straszyło firmy wcześniej, też już takie straszne nie jest: ryzyko bezumownego brexitu spadło, a z wojen handlowych coraz częściej docierają do nas sygnały o możliwych porozumieniach – mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Według niego październikowy odczyt może być przereagowaniem: firmy przemysłowe z opóźnieniem mogły zdać sobie sprawę z głębokości spowolnienia u głównych partnerów handlowych. Wcześniej produkowały, by zrealizować zamówienia pozyskane jeszcze w czasie bardzo dobrej koniunktury.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane