Jeśli nie będzie likwidacji limitu składek na ZUS i pojawi się 13. emerytura, to nawet dodatkowe miliardy z OFE nie zapewnią budżetu bez deficytu.
Dopiero na ostatniej prostej prac nad projektem budżetu wymyślono, że uda się go skonstruować bez deficytu. Plan najprawdopodobniej powiódł się dzięki likwidacji OFE i przekształceniu ich w fundusze inwestycyjne. Oszczędności przyszłych emerytów miałyby trafić zaś na indywidualne konta emerytalne albo do ZUS. W pierwszym przypadku trzeba jednak uiścić 15-proc. opłatę przekształceniową. Rząd szacował, że FUS dostanie z niej 19,3 mld zł, ale wypłatę rozłoży na dwie równe raty w latach 2020–2021.
Plan jednak uległ modyfikacji. Wszystko wskazuje na to, że głównym celem była potrzeba pokazania zrównoważonego budżetu państwa. Udało nam się ustalić, że do FUS trafi w przyszłym roku o 3,86 mld zł więcej z opłaty przekształceniowej OFE i całkowita kwota wpłaty wyniesie aż 13,5 mld zł. Informację tę potwierdziliśmy w drugim, niezależnym źródle.