Agencja Fitch podtrzymała szacunek deficytu sektora finansów publicznych Polski w 2020 r. na poziomie 2,8 proc. PKB - wynika z raportu Fitch z 23 sierpnia. W przedstawionych po raz pierwszy prognozach na 2021 r. agencja szacuje deficyt gg na poziomie 2,9 proc. PKB.

"Fitch oczekuje, że deficyt fiskalny znacząco zwiększy się do średnio 2,6 proc. PKB w latach 2019-2021 z 0,4 proc. w 2018 r., głównie z uwagi na mocną zwyżkę bieżących wydatków związanych z pakietem fiskalnym, ogłoszonym w I kw. 2019 r. Tempo wzrostu dochodów budżetowych spadnie, w obliczu spowalniającego wzrostu gospodarczego, a do ekspansywnej polityki przyczyni się także wzrost płac w sektorze publicznym w III kw. 2019 r." - napisano.

"Pakiet fiskalny o wartości 2,5 proc. PKB będzie wspierać konsumpcję gospodarstw domowych w 2019 i 2020 r. (...) Jednocześnie presja ze strony spowolnienia w eurozonie (...) oraz niski poziom inwestycji prywatnych są czynnikami ryzyka dla wzrostu" - dodano.

Ministerstwo Finansów w kwietniowej Aktualizacji Programu Konwergencji założyło na 2020 r. 0,2-proc. nadwyżkę sektora gg, a na 2021 deficyt 0,3 proc. PKB. Bez uwzględnienia wydarzeń jednorazowych w 2020 r. sektor gg ma odnotować deficyt na poziomie 0,9 proc., a w 2021 r. deficyt ma wynieść 0,5 proc. PKB.

Reklama

Ostatnie dostępne szacunki deficytu gg na 2020 r. Fitch pochodziły z marca.

Poniżej tabela z aktualnymi prognozami Fitch wybranych wskaźników makroekonomicznych, stan na 23 VIII 2019 r.

Reklama
2019 2020 2021
Wzrost PKB (proc.) 4,2 3,5 3,0
Saldo C/A (proc. PKB) -1,1 -1,6 -1,8
Zadłużenie zagraniczne netto (proc. PKB) 24,8 25,8 26,8
Saldo sektora gg (proc. PKB) -2,2 -2,8 -2,9
Dług publiczny (proc. PKB) 48,7 49,4 46,5

Agencja ocenia, że prawdopodobieństwo trwałego wysokiego wzrostu cen w Polsce jest niewielkie, głównie z uwagi na ustawę zamrażającą ceny prądu dla gospodarstw domowych.

Fitch uważa, że napięcia na linii Warszawa-Bruksela obniżają się, przy czym, jak oceniła agencja, Prawo i Sprawiedliwość może stosować w okresie przedwyborczym mocniejszą narrację anty-unijną, licząc na wzrost poparcia.

Agencja podtrzymała w sierpniowym raporcie przesłanki, zawarte w marcowym raporcie po przeglądzie ratingu Polski, które mogą wywołać pozytywne lub negatywne działania względem ratingu.

Następujące czynniki - indywidualnie lub zbiorowo - mogą wywołać pozytywne działania względem ratingu:

- wzrost PKB, wspierający szybszy wzrost poziomu dochodów w kierunku mediany państw z koszyka o ratingu "A",

- dalsze trwały spadek poziomu zadłużenia zagranicznego netto w relacji do PKB w kierunku mediany państw z koszyka ratingowego "A",

- konsolidacja fiskalna, prowadząca do trwałego spadku poziomu długu publicznego w relacji do PKB.

Negatywne działania mogą zostać podjęte w przypadku:

- osłabione zostanie zobowiązanie do przestrzegania unijnego kryterium deficytu sektora finansów publicznych na poziomie 3 proc. PKB lub w średnim terminie nie dojdzie do stabilizacji długu publicznego w relacji do PKB,

- dojdzie do osłabienia ram polityki makroekonomicznej, co potencjalnie mogłoby skutkować niższym wzrostem PKB,

- dojdzie do pogorszenia standardów rządzenia lub klimatu biznesowego, co negatywnie przełożyłoby się na gospodarkę.

Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's - na poziomie "A2". Fitch i S&P oceniają wiarygodność kredytową Polski na "A-", jeden poziom niżej niż Moody's. Perspektywy wszystkich ocen są stabilne.

Najbliższe przeglądy ratingu Polski zaplanowano na jesień - Fitch 27 września, S&P i Moody's 11 października.