Analityk ING TFI Paweł Cymcyk wyjaśnia, że im większy dodruk pieniędzy, tym słabsze będzie euro, a kurs franka szwajcarskiego wyższy. Podkreśla jednak, że jeśli akcja EBC przyniesie skutki, to za kilka miesięcy gospodarka strefy euro będzie silniejsza, a jej kurs wzrośnie.
Ekspert tłumaczy, że celem zasilenia rynku w pieniądz ma być pobudzenie gospodarki strefy euro i walka z deflacją, czyli spadkiem ogólnego poziomu cen.

Decyzję Europejskiego Banku Centralnego poznamy po południu.