Wczorajszy dzień upłynął bezsprzecznie pod dyktando posiedzenia EBC, wobec którego wszystkie inne wydarzenia gospodarcze przebiegły bez echa. W pierwszej części sesji mieliśmy do czynienia z nerwowym wyczekiwaniem i częściowym dyskontowaniem oczekiwań, po południu natomiast rynki rozpoczęły "trawienie" decyzji EBC. Spowodowało to zgodnie z oczekiwaniami duży wzrost zmienności na rynku walutowym, czego jednym z beneficjentów, zresztą zgodnie z oczekiwaniami był nasz złoty, który umocnił się wyraźnie do wszystkich głównych walut. Najwyraźniej ruch ten był widoczny w odniesieniu do euro, którego cena w ciągu dnia spadła poniżej 4,11.

Tak jak oczekiwano, Europejski Bank Centralny obniżył główne stopy procentowe, jednak już głębokość tych ciec nie była do końca taka, jakiej oczekiwał rynek. Główna, referencyjna stopa została obniżona o 10 pb (wobec oczekiwanych 15 pb) do historycznie niskiego poziomu 15 proc., depozytowa 0 ,10pb ( zgodnie z konsensusem) do minus 0,10 proc., a stopa kredytu o 15 pb do 0,60 proc.

Nie jednak same cięcia stóp, które już i tak były w większości w cenach od kilku dni, były dla inwestorów najważniejsze w tym kontekście, a konferencja po posiedzeniu Prezesa Europejskiego Bank. Mario Draghi zapowiedział wdrożenie pakietu działań wspierających ożywienie w Eurolandzie. Mowa tu między innymi o czteroletnim programie T-LTRO, na który przeznaczone środki mają wynieść 400 mld EUR, co zachęcić maja banki komercyjne do udzielania kredytów,  czy zakończenie sterylizowania programu SMP, co powinno uwolnić ponad 170 mld EUR na rynek. Pojawiła się również sugestia skupu obligacji komercyjnych w ramach QE w jednak bliżej nieokreślonej przyszłości. Działania EBC zostały zdaje się przyjęte pozytywnie obniżając kurs eurodolara po konferencji, do 1,35, prawdopodobnie jednak to nie koniec, bo ich interpretacja będzie zapewne trwała jeszcze kilka najbliższych dni.

W piątek czeka nas jeszcze drugie najważniejsze po  decyzji EBC wydarzenie tego tygodnia. Chodzi o dane z amerykańskiego rynku pracy za maj- odczyty stopy bezrobocia  ( konsensus 6,4 proc.) oraz  zmiany  zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (prognoza to 215 tys. nowych miejsc pracy) , które z pewnością nie pozostaną bez wpływu na zamknięcie tygodnia na rynku.  Poznamy je o godz. 14:30. Odczyt lepszy może umocnić dolara względem euro.

Nadchodzący tydzień nie powinien przynieść większych niespodzianek. Rynki w dalszym ciągu, już na spokojnie będą starały się dyskontować wczorajsze decyzje EBC, co może przełożyć się na dalsze umocnienie złotego. Z technicznego punktu widzenia jest szansa na umocnienie złotego do euro w przyszłym tygodniu do wsparcia na poziomie 4,11 co otwiera drogę do zaatakowania kolejnej bariery: 4,10. Jeśli chodzi natomiast  o pary USD/PLN oraz CHF/PLN to tutaj prognozujemy konsolidację na poziomach zbliżonych do obecnych.

Damian Papała