Czwartkowe kalendarium nie świeci pustkami. Znajdziemy tam posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego (godz. 13:45) i Banku Anglii (godz. 13:00), publikację danych o zamówieniach przemysłowych w Niemczech (godz. 12:00) i USA (godz. 16:00), tygodniowych danych o zasiłkach dla bezrobotnych w USA (godz. 14:30), czy raporty o wydajności i jednostkowych kosztach pracy w USA (godz. 14:30). Uzupełnieniem tych wszystkich wydarzeń będą jeszcze liczne wystąpienia publiczne przedstawicieli głównych banków centralnych.

Jednak pomimo takiego bogactwa kalendarza dziś liczyć będzie się tylko jedno wydarzenie. Mianowicie posiedzenie ECB. Z kilku powodów. Po pierwsze, pomimo, że większość uczestników zakłada brak zmian stóp procentowych, to jest jednak grupa oczekująca takiego ruchu w odpowiedzi na zbyt niską inflację w strefie euro (wyraźnie poniżej celu inflacyjnego). W tej grupie też my jesteśmy. Oczekujemy, że bank centralny na obecnym lub kwietniowym posiedzeniu może zdecydować się na obniżkę głównej stopy o około 10 punktów bazowych do 0,15%, pozostawiając jednocześnie stopę depozytową na dotychczasowym poziomie 0%. Taki ruch już dziś wywołałby spadek kursu euro w relacji do głównych walut.

Drugim czynnikiem dla którego istotne jest dzisiejsze posiedzenie ECB jest publikacja najnowszych prognoz makroekonomicznych (PKB i inflacji) na lata 2014-2016. Zakładamy, że potwierdzą one istnienie ograniczonej presji inflacyjnej, co będzie uzasadnieniem dla obniżki stóp procentowych (dziś lub na kolejnym posiedzeniu) lub innej formy łagodzenia polityki monetarnej.

Trzecim powodem jest to, że ECB być może zdecyduje się na zaprzestanie procesu sterylizacji kupowanych wcześniej obligacji, co byłoby substytutem potencjalnej obniżki stóp procentowych i miało na celu walkę z deflacją i dalsze pobudzenie wzrostu gospodarczego. Taki krok również wywołałby zauważalne osłabienie wspólnej waluty. W tym zwłaszcza wobec dolara.

W oczekiwaniu na decyzję Europejskiego Banku Centralnego kurs EUR/USD pozostaje stabilny, krążąc wokół poziomu 1,3730 dolara. Ta stabilizacja rozpoczęła się już wczoraj, gdy pomimo pozytywnych danych z Europy i negatywnych raportów z USA, para ta nie chciała rosnąć.

Takie zachowanie może zdradzać, że inwestorzy jednak obawiają się jakieś formy luzowania polityki monetarnej ze strony ECB po dzisiejszym posiedzeniu lub zapowiedzi takiego kroku przez prezesa banku centralnego na konferencji prasowej (godz. 14:30) po posiedzeniu.
Obserwowana od wczoraj stabilizacja EUR/USD udziela się też złotemu, który waha się w ograniczonym przedziale. Można sądzić, że do godziny 13:00, czyli do upublicznienia decyzji ECB ws. stóp procentowych zmiany notowań polskiej waluty pozostaną ograniczone. Innym momentem zwrotnym dla złotego będzie godzina 13:45.

O godzinie 10:17 kurs EUR/USD testował poziom 1,3730, EUR/PLN 4,1810 zł, USD/PLN 3,0444 zł, a CHF/PLN 3,4282 zł.

Marcin Kiepas