Ostatnie kilkanaście godzin handlu na polskich aktywach przyniosło dalszą zwyżkę złotego i umocnienie wyceny polskiego długu przed dzisiejszą aukcją. Powodem dalszego odreagowania zeszłotygodniowych spadków są lepsze nastroje na rynkach zagranicznych oraz fakt, iż kapitał wraca do wyraźnie przecenionych walut rynków wschodzących. Bez niespodzianki zakończyło się posiedzenie RPP, gdzie potwierdzone zostało, iż stopy pozostaną na obecnym poziomie przynajmniej do końca pierwszego półrocza. Dodatkowo wyczekiwane stanowisko ws. ostatniego osłabienia złotego ograniczyło się do komentarza, że osłabienie kursu złotego ma charakter przejściowy i nie wydaje się, aby bank centralny musiał reagować na zawirowania na rynkach wschodzących. Warto dodatkowo wspomnieć o ciekawym zestawieniu agencji Reuters, gdzie z ankiet i prognoz wynika, iż w ciągu roku złoty umocni się o ok. 3,0%, osiągając 4,08 PLN za. euro. Scenariusz ten jest zgodny z naszymi prognozami, które zakładały osłabienie w pierwszym kwartale oraz dynamiczne umocnienie w drugiej części roku. Większość uczestników rynku wskazuje jednak, iż to węgierski forint może być liderem wzrostów w regionie

W trakcie dzisiejszej sesji uwagę inwestorów przykuwać będzie aukcja długu o wartości 2,0-4,0 mld PLN zaoferowanego przez MF. Ostatnie sesje na rynku przyniosły odbicie na wycenie benchmarkowych papierów dłużnych, co przy ostatnich dobrych nastrojach na rynku pierwotnym powinno gwarantować udaną aukcję, która może odbić się pozytywnie również na złotym. Uwaga inwestorów na szerokim rynku skupiona będzie na zaplanowanej na godz. 13:45 decyzji EBC w zakresie stóp procentowych.

Z rynkowego punktu widzenia wczorajsze dalsze umocnienie krajowej waluty przyniosło test okolic 4,18 PLN za euro. W przypadku USD/PLN ponownie znaleźliśmy się w zakresie wahań 3,077-3,11 PLN, który najprawdopodobniej przyniesie konsolidację złotego. Na zestawieniu z CHF/PLN spadek do 3,4240 PLN sugeruje, iż złoty po ewentualnym teście 3,40 PLN powinien ustabilizować się przy 3,4130 PLN. W ciągu ostatnich paru sesji zmienność na złotym wyniosła ok. 2,5-3,0% stąd aktualny powrót do poziomów notowanych przed osłabieniem powinien sprzyjać stabilizacji kwotowań.

Konrad Ryczko