Krajowa waluta była stabilna przez większość piątkowej sesji. Krótki moment słabości po danych o zatrudnieniu w USA został szybko zniwelowany, zaś późniejszy wzrost kursu EUR/USD pozwolił na umocnienie złotego względem dolara.

„Prawdopodobnie dzisiejsza sesja będzie się charakteryzować niższą zmiennością niż piątkowa. W godzinach porannych dolar może odrabiać straty względem euro, jednak naszym zdaniem będzie to tylko ruch korekcyjny. Dane z Niemiec będą wspierać euro po południu" – uważa główny ekonomista DZ Banku Janusz Dancewicz.

W jego ocenie, spadek stopy bezrobocia w USA do 7% jest kolejnym argumentem za rozpoczęciem debaty o kształcie programu QE w USA.

„Naszym zdaniem amerykański bank centralny nie zdecyduje się w grudniu na ograniczenie programu QE, ponieważ FED będzie chciał mieć pewność co do trwałości ożywienia  gospodarczego" – podkreślił Dancewicz.

W poniedziałek, ok. godz. 9:40 jedno euro kosztowało 4,1852 zł, a dolar 3,0518 zł. Euro/dolar kwotowany  był na 1,3714.