Dziś najważniejszymi wydarzeniami będą posiedzenia władz monetarnych – Banku Anglii (13:00) oraz Europejskiego Banku Centralnego (decyzja - 13:45, konferencja prasowa – 14:30).

 Ponadto uwagę powinny przykuć dane o produkcji przemysłowej z Niemiec oraz PKB i wnioskach o zasiłki dla bezrobotnych w USA (14:30). Od początku tygodnia złoty pozostaje zdecydowanie najsilniejszą walutą naszego regionu. Wczoraj kurs EUR/PLN po raz pierwszy od kilkunastu dni spadł poniżej poziomu 4,17, natomiast USD/PLN poniżej 3,08. Zgodnie z oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła poziomu stóp procentowych, zobowiązała się natomiast do ich utrzymywania na niezmienionym poziomie przynajmniej do końca pierwszego półrocza 2014 roku. Uważamy, że już w połowie roku RPP zacznie dostrzegać narastającą presję inflacyjną, a następnie do końca przyszłego roku dwukrotnie podniesie koszt pieniądza (łącznie o 50 pkt. baz.). Sądzimy również, że oficjalne zobowiązanie Rady nie będzie miało wyraźnego przełożenia na wartość polskiej waluty – na co również wskazała wczorajsza, stosunkowo skromna i szybko wymazana, reakcja osłabiająca złotego.

Strefa euro: możliwa zapowiedź LTRO i cięcia stóp

Podobnie jak rynek uważamy, że koszt pieniądza nie zostanie zmieniony, jednak należy pamiętać, że pod koniec września prezes tej instytucji Mario Draghi zasugerował możliwość uruchomienia kolejnej rundy LTRO (niskooprocentowanych pożyczek dla banków) w celu zintensyfikowania akcji kredytowej. W ostatnim miesiącu na ten temat wypowiadali się inni przedstawiciele ECB, a ich pozytywne opinie spowodowały, że dziś uruchomienia trzeciej rundy LTRO spodziewa się 60 proc. instytucji ankietowanych przez Reutersa. Ponadto w obliczu najniższej od 2009 roku inflacji, Maio Draghi może zasygnalizować gotowość do obniżenia stóp procentowych na grudniowym posiedzeniu. Uważamy, że słowa o możliwej LTRO i obniżce stóp procentowych powinny wpłynąć na osłabienie wspólnej waluty. Niemniej jednak w obliczu powszechnych oczekiwań na gołębi przekaz, istnieje duże ryzyko rozczarowania i wzrostowe odbicie kursu EUR/USD.

W. Brytania: koniec wzrostów na „kablu”

Zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami Bank Anglii nie powinien dziś dokonać żadnych zmian w polityce pieniężnej. Ostatnie dane z brytyjskiej gospodarki były co prawda stosunkowo dobre (jak np. wczorajszy odczyt produkcji przemysłowej) niemniej jednak jest zdecydowanie za wcześnie by dokonywać zmian również w zobowiązaniu władz monetach do utrzymywania stóp na niezmienionym poziomie do końca 2016 roku. Dużo większą uwagę powinna przykuć przyszłotygodniowa publikacja raportu o inflacji. Sądzimy, że rezultaty dzisiejszego posiedzenia nie wpłyną znacznie na wartość funta szterlinga. Uważamy jednak, że ostatnie wzrosty kursu GBP/USD należy tratować jako ruch powrotny do przebitej linii trendu, po którym nastąpi powrót do spadków. W dłużej perspektywie uważamy, że kurs GBP/USD wybije się dołem z trwającego prawie dwa miesiące trendu bocznego między 1,59 a 1,6270.

Szymon Zajkowski