Osiągniecie przełomu w USA nie wpłynęło znacząco na kwotowania złotego, jednak pewną reakcję dało się zauważyć na USD/PLN, gdzie gracze podjęli próbę zejścia poniżej 3,0720 PLN. W dłuższym okresie samo zdjęcie ryzyka związanego z bankructwem USA powinno wpływać pozytywnie na notowania bardziej ryzykownych walut (jak EM czy CEE), w tym złotego. Plan ma doprowadzić do zakończenia częściowego zamknięcia administracji publicznej i podniesienia limitu długu tak, by pokryć wydatki co najmniej do początku lutego 2014 roku.

Obecny pułap długu w USA wynosi 16,7 biliona dolarów. Trwający od końca września sukcesywny trend aprecjacyjny na złotym cechuje się przede wszystkim niskim zakresem dziennych wahań oraz niską aktywnością uczestników rynku. Przyjąć można, iż kolejne sesje mijać będą pod znakiem podwyższonej zmienności i oznaczać będą test realnych nastrojów na polskiej walucie, gdyż inwestorzy nie będą już się obawiać bankructwa USA, co ograniczało otwieranie pozycji w ostatnich tygodniach. Uwaga rynków przesunie się obecnie na działania FED oraz fakt, czy historyczny już gov. shutdown nie skłoni FOMC do utrzymania luźnej polityki monetarnej parę miesięcy dłużej

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy dane dot. produkcji przemysłowej we wrześniu, przygotowane przez GUS, oraz przyjrzymy się zapiskom z ostatniego posiedzenia RPP. Ostatnie krajowe dane były względnie pomijane, jednak dzisiejszy wysoki konsensus rynkowy (7,7% r/r, wobec 2,2% uprzednio) oznacza, iż istnieje spore pole do nieosiągnięcia takiej dynamiki. Część rynku szacuje dynamikę na 5,8% zakładając, że będzie to przede wszystkim efekt dynamiki m/m dla produkcji oczyszczonych z wahań sezonowych po sierpniowej korekcie oraz niskich bazach odniesienia. Zapiski RPP nie powinny wywołać większych emocji na rynku, gdyż szeroki konsensus rynkowy zakłada utrzymanie stóp na obecnych poziomach do połowy 2014r., co skutecznie ogranicza możliwość spekulacji pod działania RPP.

Z rynkowego punktu widzenia obserwujemy, iż EUR/PLN „mocuje się” ze wsparciem na 4,16 PLN z lekkim wskazaniem na korektę tego ruchu. W przypadku USD/PLN wybicie zakresu 3,08 PLN sugeruje, iż w krótkim okresie czasu możemy zobaczyć test okolic 3,06 PLN za dolara amerykańskiego. Dużo zależeć będzie jednak od sytuacji na szerokim rynku, gdzie wczorajsze zakończenie patu budżetowego nie przyniosło decydujących rozstrzygnięć. Amerykański dolar wpierw umocnił się, aby w ciągu następnych godzin prawie całkowicie oddać zwyżkę. Wydaje się, iż czytelny sygnał wybicia (opór 1,3645 USD, wsparcie 1,3476 USD) eurodolara z ostatniej konsolidacji oznaczać będzie również drogowskaz dla graczy na złotym. Polska waluta wyraźnie zyskała w ostatnich tygodniach, a teraz gracze czekają na potwierdzenie tej tendencji z szerokiego rynku.

Konrad Ryczko