Dziś poznamy decyzję Banku Anglii ws. stóp procentowych (13:00) oraz liczbę nowo zarejestrowanych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA (14:30). Ponadto na dziś zaplanowane jest spotkanie Baracka Obamy z przedstawicielami Republikanów w celu wypracowania przynajmniej krótkoterminowego porozumienia – coraz bardziej prawdopodobne staje się tymczasowe podniesienie limitu zadłużenia, tak aby dać więcej czasu na negocjacje ws. budżetu. Uważamy, że w najbliższych dniach wciąż decydujący wpływ na notowania będą miały doniesienia z amerykańskiej sceny politycznej. Sądzimy, że wypracowanie kompromisu może umocnić amerykańskiego dolara, gdyż przybliży ono termin rozpoczęcia wychodzenia z QE3. Przywrócenie pełni funkcjonowania rządu oraz uniknięcie niewypłacalności Stanów Zjednoczonych powinno również zmniejszyć rynkową awersję do ryzyka i przełożyć się na wzrost wartości aktywów uznawanych za nieco bardziej ryzykowne. W krótkim terminie na poprawie sentymentu powinien skorzystać również złoty. Wraz jednak ze zbliżaniem się widma rozpoczęcia zmniejszania luzowania ilościowego prowadzonego przez Fed, złoty ponownie powinien znaleźć się pod presją.

Wielka Brytania: Funt pozostanie pod presją

Uważamy, że na kończącym się dziś posiedzeniu Bank Anglii nie dokona zmian w polityce pieniężnej. Dane makro, które wciąż wskazują na nabierające tempa ożywienie w brytyjskiej gospodarce oraz utrzymująca się spora przestrzeń do spadków stopy bezrobocia do zamierzonego przez BoE poziomu wskazują, że parametry polityki pieniężnej pozostaną bez zmian przez dłuższy okres czasu. Sądzimy, że rozpoczęty w ubiegłym tygodniu spadek wartości funta szterlinga, w najbliższych dniach utrzyma się. Wpływ na to może mieć przedłużająca się korekta ostatniej poprawy w danych makro oraz przełamanie politycznego pata w USA. Spadki kursu GBP/USD mogą sięgnąć poziomu 1,57, a wzrosty EUR/GBP 0,86.

Szymon Zajkowski