Wydarzeniem ostatnich dni na rynkach finansowych jest zamknięcie instytucji federalnych w USA, po tym jak do końca września amerykańskim politykom nie udało się porozumieć ws. budżetu na nowy rok fiskalny (rozpoczął się on 1 października). Mamy więc tzw. government shutdown. To pierwszy taki przypadek od 17 lat i 18. od roku 1977.

Rynki finansowe stosunkowo spokojnie zareagowały na zamknięcie instytucji federalnych. Dolar tracił jedynie przez kilka godzin. Rentowność amerykańskich obligacji istotnie się nie zmieniła. Indeksy na Wall Street natomiast wczoraj wzrosły, po wcześniejszej serii spadków.

Ten brak strachu związanego z sytuacją w USA może być podyktowany oczekiwaniem, że tamtejsi politycy stosunkowo szybko wypracują kompromis ws. budżetu, a następnie podobne porozumienie ws. podwyższenia ustawowego limitu długu (zostanie on osiągnięty maksymalnie do 17 października).

Wczoraj nastroje dodatkowo mogły poprawiać doniesienia z Włoch, gdzie najprawdopodobniej rząd Enrico Letty uzyska dziś wotum zaufania, co pozwoli uniknąć jego upadku i przedterminowych wyborów.

We wtorek złoty uległ tym lepszym nastrojom i umocnił się do głównych walut. Niewątpliwym wsparciem dla niego była publikacja indeksu PMI dla polskiego sektora przemysłowego. We wrześniu, ku ogólnemu zaskoczeniu, wzrósł on 53,1 pkt. z 52,6 pkt. To nie tylko wynik najlepszy od 2 i pół roku, ale też dane lepsze od prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 52,2 pkt.

Indeks PMI potwierdza, że ożywienie w polskiej gospodarce przybiera na sile, co pozwala z optymizmem spojrzeć w przyszłość. Kolejne publikowane w tym miesiącu dane z Polski powinny również pozytywnie zaskoczyć, przyczyniając się do umocnienia polskiej waluty.

Wydarzeniem środy na rodzimym rynku walutowym będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Niespodzianki nie będzie. Rada nie zmieni stóp procentowych. Powinna za to powtórzyć swoje stanowisko, że do końca roku nie będzie żadnych zmian kosztu pieniądza. Oczekujemy też, że Rada zasygnalizuje, że w przyszłym roku nie będzie się spieszyć z podwyżkami. Inwestorzy o tym wszystkim wiedzą i dlatego posiedzenie RPP raczej nie wpłynie na notowania polskiej waluty.

Wydarzeniem dnia na rynkach globalnych będzie raport ADP o sytuacji na rynku pracy w USA oraz posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Bank nie wprowadzi korekty polityki monetarnej. Istotne będą za to wszelkie odniesienia do LTRO i ewentualnych obniżek stóp procentowych.

Innym ważnym wydarzeniem mogącym ukształtować nastroje na rynku walutowym, pośrednio wpływając na notowania złotego, będzie parlamentarny bój we Włoszech o wotum zaufania do rządu Enrico Letty. Jeżeli w centroprawicowej partii Lud Wolności dojdzie do rozłamu i cześć senatorów poprze rząd, to nie tylko uchroni to przed upadkiem rządu, ale też może zapewnić polityczną stabilizację na wiele miesięcy. 

Marcin Kiepas, Admiral Markets