Ostatnie kilkanaście godzin handlu na złotym przyniosło próbę stabilizacji kwotowań po wcześniejszych spadkach w kierunku 4,30 EUR/PLN. Analogiczny scenariusz obserwowaliśmy na walutach regionu, co wskazuje, iż kapitał zagraniczny po paru nerwowych sesjach postanowił poczekać na rozwój sytuacji dot. Syrii oraz potencjalnych działań ze strony FED. Czynnikiem wspierającym stabilizację na parach związanych z emerging markets okazały się również działania Banków Centralnych mających na celu ustabilizowanie azjatyckich rupii oraz podniesienie stopy przez Brazylijski Bank. Dodatkowo D. Cameron nieco oddalił prawdopodobieństwo interwenci militarnej mówiąc, iż udział jego kraju w akcji wojskowej przeciwko reżimowi prezydenta Syrii Baszara el-Asada będzie "nie do pomyślenia", jeśli w Radzie Bezpieczeństwa ONZ zaistnieje "przeważająca opozycja". W kraju z ciekawszych informacji warto przytoczyć słowa W. Kowalczyka z MF, który powiedział, że wzrost PKB w III kw. może wynieść 1,0-1,1%. Dodał, że założenie wzrostu PKB w przyszłym roku na poziomie 2,5 procent, na podstawie którego będzie konstruowany budżet na 2014 rok, jest ostrożne. Szczególnie interesująca wydaje się pierwsza opinia wskazująca, iż zgodnie z przewidywaniami rynku Polska gospodarka notuje dynamiczne odbicie z dołka koniunkturalnego na przełomie 2012/2013r. Przypomnijmy, iż I kw. przyniósł wzrost na poziomie 0,5%, a II kw. to dynamika na poziomie 0,8%. Wedle prognoz zagranicznych instytucji wzrost w roku 2013 w Polsce wyniesie 1,0-1,1%.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy oczekiwania inflacyjne osób prywatnych w sierpniu, jednak ważniejszą krajową publikacją będzie ewentualna rewizja PKB za drugi kwartał. W szerszym ujęciu liczyć się będą jednak nastroje na szerokim rynku i fakt, czy m.in. poranne dane z Niemiec okażą się wsparciem dla kwotowań eurodolara. Dodatkowo w dalszym ciągu trwają spekulacje o ewentualnym terminie interwencji militarnej w Syrii.

Z rynkowego punktu widzenia piątkowy handel w trakcie sesji europejskiej może cechować się większą dynamiką niż zazwyczaj z uwagi na fakt, iż poniedziałek jest dniem wolnym od obrotu w Londynie. Powoduje to, iż duża część europejskich graczy zmuszona będzie do zamknięcia swoich pozycji lub przyjęcia ryzykownych scenariuszy dla Syrii, które mogą pojawić się w weekend. Z technicznego punktu widzenia złoty ustabilizował się tuż powyżej wsparcia na 4,27 EUR/PLN, jednak test okolic 4,30 EUR/PLN w dalszym ciągu wydaje się prawdopodobny. Silnym wsparcie pozostają okolice 4,25 EUR/PLN.

Konrad Ryczko